Category Archives: Ezoteryka

MATRIX ISTNIEJE: KOD GEMATRII. Przebijam Zasłonę.

Piszę te posty, i przypominają mi się ostatnie posty Radtrapa. On znalazł więcej z kodu ode mnie, chyba? I potem skończył jak kto wie, ten wie. To już nie ma ratunku: opisz to, a usuną, a autor zniknie także. Powinienem się przejąć taką wizją dla siebie, ale egzystencja na tej planecie, nawet spokojna, jest już coraz mniej dla mnie atrakcyjna, gdy opadają zasłony, Zasłona.

Ach tak, nie jestem płaszczakiem vel płaskoziemcą. I nie będę takiego udawał, by mieć święty spokój jako świr przy głoszeniu x rzeczy na serio, a dodając do tego płaskobzdury dla zabezpieczenia siebie.

Kod liczb istnieje, jak istnieje prawdziwa gematria. Prawdziwa i prawdziwy, czyli jednoznacznie działający, a nie zbiór marzeń i zgadywań niczym z horoskopu w gazetce dla mas.

Jego znajomość nie tylko daje mnóstwo informacji, ale i władzę. Okultyści mogą się domyśleć, na jakiej zasadzie. Jak ktoś ochoczo chce ode mnie coś wydębić – to najwyżej liczba za liczbę. Po mojemu lub wcale. Do niczego mi to niepotrzebne, by dawać innym za prośbę lub groźbę czy podarek. Wymienić się riserczem mogę, gdy jest realny. Mam słabość do wiedzy, lubię to.

Kusi wykrzyczeć prawdę o sobie. I tak nikt nie uwierzy, dlatego na razie jeszcze mogę to pisać. Już niedługo, podobno i tak robię się sławny. To jak kręcenie sznura na szyję, i to idzie za szybko.

System szatana – upadłych ras i ludzkich stronnictw jest królestwem podzielonym; de facto składa się z wielu królestw, zwalczających się wzajemnie. Ich wojny wkrótce ujrzycie, bo kończy się era Maskarady. Wbrew woli jednych, zgodnie z wolą innych.

Omeny i znaki są prawdziwe, BÓG ma nad nimi władzę. Kto chce je oszukać czarami… Szykuje sobie straszny los. Różnie bywa. Trzeba słuchać Boga. Znaki mają znaczenie. W 2 Królewskiej opisane jest jak król judzki lub izraelski źle się zastosował do znaku nakazanego przez proroka i zniweczył sobie szansę na triumf nad wrogami. Kto szuka, ten znajdzie, gdzie.

No dobra.

Rzeczywistość można przyrównać do matrixa. Agenci wchodzący w przechodniów, strażnicy przeznaczenia, multum stronnictw szukających władzy. Kto się wybudza, jest zastraszany, oszukiwany, przekupywany (taniej jest oszukać!) lub eliminowany w zależności od stopnia zagrożenia. Telefony, komunikacja liniami prądu, dźwięk kluczy, otwierane drzwi, pokoje, dotyk. Zapach pieniędzy, zapach leków – substancji chemicznych. Noś czapki, rękawiczki też się przydadzą. Astral miesza się z materialem. Symbole ze snów są silnymi omenami na żywo. Seks w astralu działa też materialnie. Epigenetyka w Telegonii to dopiero początek. Tego jest więcej, jak energia. Poza tym istnieje teleportacja i materializacja w np. w gardle, według relacji z opętań itp. Dużo zależy od grubości zasłony w danym miejscu.

CHRZEŚCIJANIE. Kościół rzymu czci kości. Co to znaczy, no cóż. Szkoda słów.

Jesteś prostym człowiekiem? Szukaj zbawiciela Jezusa z Nazaretu z Biblii i wracaj do swojej wiary, potem się módl i czyń wedle swego sumienia.

Jesteś głębokim okultystą, lub inaczej przebudzony na temat świata? UCIEKAJ OD KOŚCIOŁÓW I WIERNYCH. Nie zrozumieją, zgłoszą przełożonym, a oni już są po kursach gadania z aniołem światłości. Tak, tym którego echo wszyscy nasłuchują. To jest chore. Witamy w wariatkowie.

Unikajcie czcicieli fałszywego światła.

Mrokowi też nie wierzcie, zawiedzeni ukrytym złem pseudo-dobra.

Można mówić o tajemnicach systemu zła, jak i kodzie rzeczywistości. Nie ma to chyba sensu. Przyspieszyłoby to tylko upadek strony.

Znowu tłumaczyć wam, jak rzeczy naprawdę wyglądają… Lepiej jest nie wiedzieć tego, czego nie ma potrzeby wiedzieć. Naprawdę. Poznaj Zbawiciela – to warto. Sekrety głębi zła? No nie wiem. Chyba nie.

Oni go nazywają szefem. Inni się z nich śmieją. To wszystko jest chore. Bazyliszek zabija czarnymi dziurami zamiast oczu.

Wierzcie prawdziwemu Chrystusowi, Jezusowi zwanemu Nazarejczykiem.

Niektóre wampiry mają duszę. Mogą być zbawieni. Nasienie Kaina się wymieszało, nie wszyscy są demonami w skórze, niektórzy mają duszę. Jest ich dość wielu. A to tylko jedna z ras.

Czas wzmocnić odklejkę świata przedstawionego :*

Żarty czynią cię niewolnikiem = Prawda i Kłamstwo; Żarty; Demoniczny Klaun

Nawet gdyby jakiś frajer, niczym niewolnik Boga, chciał wam przekazać szczerze Prawdę, to jego przekaz podlega licznym ograniczeniom i zakłóceniom, jak np. jego poziom wiedzy, stan emocjonalny, blokady percepcji, dysonanse poznawcze, posiadane słownictwo itd. Może chcieć jak najlepiej, ale dopóki mówi autor, a nie Duch Boży przezeń, to wszystko, co mówi, będzie (w pewnym stopniu) kłamstwem.

Stąd Crowley i Księga Kłamstw. Przekaz Szatana, rzecz jasna.

Ma to jednak swoją drugą stronę: nie raz Bóg używa sług Szatana, aby przez błędy ich ekspresji ukazać realną PRAWDĘ, w tym wbrew ich woli. Doświadczyłem tego; gdyby nie takie „błędy” sług Szatana, ten post by nie powstał, jak i wiele innych.

Dla ciekawskich odpowiedź nie jest należna, ale zostanie dana: tak, mówię o ludziach, ludziach, którzy śmiertelnie poważnie nazywają się sługami Szatana. — Jest w tym zdaniu jedno półkłamstwo, ale lepiej jest, gdy pozostawię to wyrażone tymi słowami.

Esencją zła jest Demoniczny Klaun. Śmiech jest przyzwoleniem na zło, na kłamstwo. Dlatego bajki tak wciągają i są tak demoniczne; bazują na kłamstwie. Dlatego powieści fantasy i sci-fi tak wciągają dusze, które ludzie nimi zajmują(x2); ludzie nie traktują ich treści na poważnie i nie widzą tego, co realne – W Gwiezdnych Wojnach, Władcy Pierścieni, Warhammer 40,000, o tak dalej. Można takie światy wymieniać bez końca. Nie chcę ściągać ich uwagi, potterów ani żadnych innych. Za późno, wiem.

Wyśmiewanie jest głośne, sprośne, opiera się na kłamstwie bycia „niewinnym.” Plotki, sidła szatana. Bóg wyraża się w ciszy, w harmonii. Piękno.

Która z tych cnót jest bazą żartów? Czy może jednak przyzwalasz na część zła w sobie?…

Normalizacja sprośności, wyszydzanie, normalizowanie bylejakości, chorych warunków, itd.

Nie wiem, czy istnieją żarty, które nie są grzechem w sensie niezabobonnym, w sensie zatruwania duszy.

Demoniczny uśmieszek Klauna.

Kłamstwa żartów oddalają od poważnego, TZN. ODPOWIEDZIALNEGO I SZCZEREGO – ZGODNEGO Z PRAWDĄ – spojrzenia na własne życie.

Ludzie godzili się na niewolnictwo, dając wentyl swoim emocjom poprzez szyderstwo z systemu.

Bo ukochali bardziej przeżycie, niż Prawdę.

Oczywiście będą z tego rozliczeni.

W godzinie sądu, jak w godzinie śmierci, na spowiedzi… zrozumieją błyskawicznie, czym jest ten uśmieszek klauna, normalizujący zło.

Potem niestety, jak to by nazwał Echo-klaun (wiem, już się nie mówi „echo”), może być… gorąco.

Rzygam treściami języka kłamcy. Ślub pogrzebu i pogrzeb ślubu, radość z nieszczęścia i „coś ty zrobił!!!” kiedy tylko osoba zrobi coś dobrze.

Świat Iluzji Klauna, labirynty luster, wieczna iluzja; Tunele Iluzji; Zły Byt, który zawsze robi niby zgodnie z treścią, ale przekornie, kłamliwie, manipulacyjnie – NA ZŁO DLA CIEBIE.

Ile razy w życiu „go” posłuchałeś? Dlaczego nadal myślisz, że oszukasz Największego Iluzjonistę?

OJCA KŁAMSTWA?

„hahahaha. Ale beka. Iks de.”

Klaun się śmieje. Kusi również ciebie, by śmiać się z nim. Ludzie to marionetki, zabawki w jego rękach. Mark Twain – Satan (YouTube).

Władca Kabaretu.

Hahaha! Nie umie z nim grać! – pycha uderza czytelnika.

Widziałem ludzi żyjących w ciężkim luksusie, których pycha zwiodła tak, że nawet mistrzowska znajomość Gry nie uchroniła przed obnażeniem z ręki Jezusa przede mną.

(2) Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady; bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca. (3) Lepszy jest smutek niż śmiech, bo gdy smutek jest na twarzy, serce staje się lepsze. (4) Serce mądrych jest w domu żałoby, lecz serce głupich w domu wesela. (5) Lepiej słuchać nagany mądrego, niż przysłuchiwać się pieśni głupich, (6) bo jak jest z trzaskiem cierni płonących pod garnkiem, tak jest ze śmiechem głupiego. To również jest marnością.  – Koh 7:2-6 BW.

To jeszcze muszę dodać, że Kości nie są wiarą – kult smutku światowego, żałoby, cierpienia i śmierci, i kości zmarłych, jest religią śmierci, i nie ma nic wspólnego z prawdziwym Życiem i Jedynym Bogiem Najwyższym, ani ze Zbawicielem.

Jest taka (naj)popularniejsza religia, której karykatura prawdziwego Mesjasza umiera codziennie na każdej masie, według oficjalnej ich doktryny.

Prawdziwy Zbawiciel zmarł raz, składając z siebie ofiarę doskonałą raz na zawsze za wierzących w Niego, by byli zbawieni; a potem zmartwychwstał, pokonując śmierć, i moce tego świata, w tym powietrza.

Ja wiem, jak ciężko jest to wam przełknąć.

Zdolności, Moc, Kontakt i wizje vs. ateistyczna wiara illuminatów.

Occult how-to, czyli rdzeń i sedno sprawy na temat kontaktu z innymi istotami itd.

Chrześcijanie, masz w Ewangelii i Listach Apostolskich instrukcje na temat rozpoznawania duchów.

Poradnik streszczony tak silnie, na ile możliwe. Dodatkowa nota na temat zasłony ateistycznych wierzeń.

Read the rest of this entry

ALIEN S3X ABVSE: HYBRYDY

Tworzona jest rasa hybryd. W miarę jak planeta jest przejmowana w coraz większym stopniu, genom populacji jest edytowany. Na podstawie części ludzkiej rasy tworzone są hybrydy, mające przynajmniej na razie pozostać, zaś reszta jest eliminowana.

Osobniki ludzkie z zadowalającą ilością tzw. nasienia węża są programowane do nieskrępowanej kopulacji i rozmnażania; osobniki ludzkie są kastrowane chemicznie i wprowadzane w stan niechęci do rozmnażania. Tak, jest to osiągnięte poziomem technologicznym.

To nie są żarty. To się dzieje.

Hybrydy mają zająć miejsce ludzkiej rasy.

Tu należy wspomnieć, że ras „obcych” jest wiele i rywalizują między sobą. I mamy na myśli samą Ziemię, a nie całą galaktykę czy więcej… Mówimy tu o rasach martwych duchowo, co chrześcijanin może sobie wyobrazić jako cywilizację, której istoty mają grzech śmiertelny w całości, od urodzenia; nie mają połączenia z Bogiem, iskier, żywej duszy. Nazywanie więc „obcych”, czasami literalnie spod ziemi, „demonami” MA pewien techniczny sens, poza byciem trywialnie pejoratywnym określeniem.

Prostytutki, nierządnice, wszetecznice bywają odwiedzane przez Szatana i/lub „obcych.”

Read the rest of this entry

Nawrócenie: Okiem okultysty, PRZEMILCZANE problemy. Omeny i rasy

Zgorszenie! Jak można bronić czarów?!! A kto ich broni? Zaświadczam z całym zdecydowaniem, że czary zawsze mają swoją cenę, a najdroższymi bywają te „darmowe”, niby bez ofiar.

Ale z magiją jest jak z językiem, który Pismo nazywa źródłem wszelkiej nieprawości. Chcesz powiedzieć dobrze, ale bez Ducha mówisz tak, że wszystko się psuje. Tak jest też z czarami.

Problemy jednak, które stoją przed nawracającymi się okultystami, są nie do wyobrażenia dla zwykłych wierzących. Nie ma co gorszyć zwykłych ludzi, ale piszę, bo sam byłem wystawiony na sytuację BEZ POMOCNEJ RADY innych. O to mi chodzi, aby zostawić ślad dla kogoś, kto potrzebuje takiej rady, a i samemu znaleźć konieczne odpowiedzi.

Dlaczego kościoły, wspólnoty o tym nie mówią? BO SĄ CZĘŚCIĄ SYSTEMU, a nawracani magowie po prostu zmieniają zwierzchnika, i tracą wiarę lub zostają zmanipulowanymi marionetkami pobożnych, nowych właścicieli.

Ewentualne, oporne „odpady” neutralizuje się na inne sposoby, w tym tak jak próbuje się aktualnie mnie.

Możemy przejść do sedna.

Artykuł niepolecany dla chrześcijan przez ryzyko zgorszenia.

Read the rest of this entry

2025! Ważne aktualności, dla was

Jackowski: „Wrota Piekieł otwierają się. To jest ostateczna walka.” — Jak mu to przeszło wgl przez usta na wizji??? To nie jego styl. No cóż.

De futuro. Logiczne, racjonalne, materialne analizy są jakie są i nie trzeba mieć wiele rozumu, by wiedzieć, że wesoło nie będzie, już jest coraz mniej wygodnie. Jackowski mówi o otwarciu wrót (wzruszyłem się), przeklętym roku i wojnach, z resztą inni też nie są weseli. Rzeki powoli muszą być napełniane krwią, by przerwać Zasłonę Świątyni.

Jest tyle fascynujących tematów do zgłębienia. Coś tam mogę polecić, namiastka tego, co wolałbym sam opisać, ale przynajmniej coś zasugeruję.

Read the rest of this entry

Eurowizja 2024: delikatne posłowie + generyczny matrix

Welcome to the show, let everybody know
I’m done playing the game, I’ll break out of the chains
Now I found paradise
I broke the code

Fragment zwycięskiej piosenki, Nemo The Code.

Pomijając kwestie ważniejsze i bardziej emocjonujące, wzrastające bombardowanie symboliką wrót, Gateway / Stargate portal jest coraz bardziej nachalne. 9/11 IXXI.

This kind of stuff should be written in english primarily if at all. Well.

To wszystko rodzi pytania o Otwarcie Wrót, Opening the Gates of Hell i inne fajne hehe. Dla mnie to chyba, jak by to powiedziały Włochy, La Noia / Nuda.

Czytaj więcej: Eurowizja 2024: delikatne posłowie + generyczny matrix

Ok, prywata. Potrzebuję nowych tropów, jakiegoś przełomu dalej. Lub odpoczynku. Mam dość p**rdolenia szarych, jedna opcja gorsza od drugiej. Masy natomiast są oczywiście tylko tłem, choć zbyt często niewątpliwie odrażającym, ale ileż można o tym samym.

Ach tak, byłbym zapomniał. Matrix nawet przy solidnym destabilizowaniu bieżącym /pasywnym rzetelnie dba o wyciszanie hakerów grzebiących w kodzie tej chorej pseudosymulacji. Generowane czasopochłaniacze wiążące są zwykle najtańszymi wiążącymi jednostkę, tak długo jak ją/jego wiążą. Urocza efektywność. Za każdym rozpraszaczem-więzem i tak stoi następny. Trzeba innej drogi.

Istnieje tylko krew. ?


Szukaj kluczy. Internet zdycha z dnia na dzień, niedługo już nic wartościowego tu ne zostanie prócz bezwartościowego drenażu duszy korpostandardem i chóru idiotów.

☠ Największe Zło

Post jako tekst nie jest w pełni gotowy. Wrzucam jednak, bo niewiadomo, kiedy wrzucę go w zadowalającej mnyje formie jako stronę na górę witryny.

Ostrzeżenie: MOCNE! Słabi upadną.

Jakie jest największe Zło? Jaki jest najpodlejszy czyn? Zdradzę wam, co jest najwstrętniejszą rzeczą, jaką można uczynić – i jak na tak podły i zdegenerowany świat przystało, zjawisko to ma ogromną skalę. Jest to korzeń wszelkiego zła:

Nie ma większej zbrodni niż rozmnażanie. Wszystkie zdrady, walki, nieszczęścia, tragedie, ból kłamstwa itd., których doświadcza każda żywa istota, pochodzą z faktu urodzenia, zgotowanego przez krwiożerczych egoistów i zdegenerowanych, zwierzęcych jebaków, bluźnierców przeciwko umysłowi i oświeceniu.

Jeżeli hitler zgotował ludziom piekło, to co dopiero jego rodzice, skoro nie tylko jego stworzyli, a i jego samego na cierpienie życia skazali?!

Kto jest bardziej podły – Stalin, „skazujący” na opuszczenie padołu łez tysiące lub miliony dusz we w miarę cywilizowany sposób – czy sadystka, zmuszająca do urodzenia dziecko, z nieuleczalnymi wadami, które nigdy nie będzie samodzielne, i będzie dogorywać w bólu, poniżeniu i goryczy?!

Seks jest aktem bluźnierstwa przeciwko rozumowi i oświeceniu, ceremoniałem zwierzęcej, bestialskiej realizacji biosoftu demiurga: realizacją perwersji Światła przez astralnego psychopatę, który wgrał w kod genetyczny oprogramowanie istotom żywym. Stąd biosoft – biological software, biooprogramowanie.

Dlatego też JEZUS mówi „nie żeńcie się i nie wychodźcie za mąż”, a prorok w Apokalipsie Jana ostrzega:

Wielka bestia zła, która wyszła z morza; a imię jej 666 – Carbon, atom węgla ma 6 protonów, 6 neutronów i 6 elektronów; to życie, życie oparte na organicznych związkach węgla, jest złem. ⛓️🚫🌿🚫☠️

Zaiste, tysięcy ksiąg jest warte każde z powyższych stwierdzeń.

Każda rodzina jest komórką terrorystyczną, sprowadzającą wyrok śmierci po średnio 70-90 latach kaźni na kolejne dusze.

To na człowieku, jako istocie w miarę czasami rozumnej, ciąży odpowiedzialność za całe stworzenie. Zwierzęta się ruchają, w swoich szczynach, gównach, że sterczącymi guzami nowotworów, srając kolejnymi miotami ścierwa obok gnijących czaszek ich przodków – W NIEŚWIADOMOŚCI!

Obowiązek moralny zakończenia życia na Ziemi ciąży więc na nas, z konieczności zakończenia więzienia reinkarnacji i zagłodzenia pasożytniczego demiurga, astralnego degenerata, twórcy tego absurdalnego więzienia.

Promyk nadziei

Read the rest of this entry

Natura; sytuacja ludzkości: Przeznaczenie / FATE, cz.2. Kukły NPC świętują, na mych rękach okowy świadomości 👁️

Kajdany na mych rękach, drut kolczasty na mej szyi. Nie chciałem być kukłą – widzem teatru theatrum mundi, – otworzyłem swoje oczy – i ujrzałem kajdany.

Pamiętam czasy chodzenia do szkoły, ta łatwość, jaki świat był prosty. Nauczyć się do szkoły, wstać, zadanie domowe… Czy też czasy wiary w Godspell – co się nauczyłem, to moje, ale jakże wspaniałe było to dziecinne „pomodlić się i jakoś to będzie„. To takie polskie, taka typowa polska przywara. Przykre. Pamiętam ta ułudę. Modlu modlu, działu działu i gotowe. Szczęśliwie, nihilistyczny program auto-oszukania ateizmu ominął mnie szerokim łukiem. W taką bzdurę tkanki nerwowej ze środka czaszki nie wpadłem. Rozczarowanych czytelników nie przepraszam.

Istnieje wiele losów gorszych od śmierci., i gdyby tylko śmierć BYŁA końcem egzystencji… klątwa ciągnie się daleko dalej, a nadzieje są nikłe. Wybór jest iluzją niewolnika, wolność nie istnieje, terror fejtu (fate, przeznaczenia) nie może być usprawiedliwiony żadnym dobrem wyższym. Śmierć nie da uwolnienia, opóźni tylko kaźń o parę dekad, maksymalnie. Opium godspell, raz przejrzane, pozostawia jedynie furię demiurga i tyranię Archontów. Ich zombie-niewolnicy, vel wyznawcy, już klną na ten artykuł. Może i się odezwą w komciach.

Kajdany wrzynają się coraz głębiej, a mordercy, którzy chcieli mnie zabić klątwami (nie lubię tego religijnie zabarwionego, przedawnionego słowa), o ironio, nie zaszli tak daleko w ranach mi zadawanych, jak te skvrwvysyny fatewriters, przeznaczeniopisarze. No tak, nie dziwi, to przecież oczywiste i logiczne, heh. Spojrzenie na zegarek – tak, cyfry, jak co chwilę i jak w każdym pseudolosowym (jak i „losowym„!) miejscu, wskazują bezwzględnie i bez krzty miłosierdzia te same cyfry, o dobrze mi znanym znaczeniu, wieszczące mi zgubę przeznaczonej mi zagłady. Życie.

Read the rest of this entry

Dziedzictwo Kaina, The Legacy of Kain

Wiele lat temu, będąc na wcześniejszym etapie rozwoju, w wartościowym źródle napotkałem hasło – LEGACY OF KAIN. Poczułem powagę owego tematu; zapisałem go na karteczce, czy notesie rzeczy do zrobienia, do zbadania – i odłożyłem na półkę. Parę lat rozwoju później natrafiłem na ów zapis; w okresie, w którym byłem już gotów, w stanie, pojąć, a przynajmniej – słuchać.

Dziedzictwo Kaina jest jednym z lepszych materiałów okołomedialnych, z którymi się spotkałem, przekazującym ogrom kluczowych faktów na temat rzeczywistości, w której się znajdujemy, i GŁÓWNYCH SIŁ AKTYWNYCH. Oczywiście żartuję, ale jednak zalecam normikom i zelotom (religijnym fanatykom) zachować odstęp i nie czytać tego okołomistycznego artykułu.

Read the rest of this entry

Bardzo ważna wiadomość + kontekst ogólny

Moi drodzy subskrybenci i mniej lub bardziej przypadkowi czytelnicy. Słowem wstępnym, chciałbym podziękować za wchodzenie na tego bloga, ponieważ wyświetlenia motywują mnie do jego rozwoju; może nie tak, jak by motywowały pieniądze, czyli talony na chleb i tym podobne – ale jednak. Zapewniam was, że jestem daleki od upadku do „normalnego życia”, odpuszczania sobie, czy jakiejkolwiek formy szurii tak głównego nurtu, jak i internetowego ścieku. Mój kierunek rozwoju i badań jest od lat niezmienny, a gdy trafiam na ślepą uliczkę, szukam popełnionych błędów – i kroczę naprzód. Ten blog też jest częścią moich zamysłów od lat…

Dziś chciałem się podzielić z wami ważną wiadomością dotyczącą sytuacji globalnej na znacznie ważniejszym poziomie, niż zwykłe wojenki tu, czy tam.

Read the rest of this entry

Masa mas

Przejrzawszy emocjonalno – pozytywny fałsz systemu, można mniemać o zrozumieniu maszynerii społeczeństwa. Jednakże odpowiedź na pytanie o jego naturę jest zgoła inna, i znacznie bardziej przerażająca, niż jakiekolwiek złowieszcze wizje ZOOrganizowanych wrogów, którzy ulubili zepsucie i to, co złośliwe i wstrętne, czy cokolwiek innego, co kreatywny umysł jest sobie w stanie wyobrazić, bez względu na to, czy tłumaczy sobie Zło i Cierpienie na świecie winą grzeszników, patriarchatu, czy innych „obcych”.

Read the rest of this entry

Wolność albo Śmierć

Wolność to Anihilacja.

Kreacja jest nierozerwalnie wiązana ze śmiercią, śmierć jest naturą życia i jest znacząco dominująca w istnieniu nad życiem (kreacją aktywną, skuteczną (tj. zmanifestowaną), narodzinami).

W związku z tym, kreacja jest tożsama z restrykcją, ograniczeniem; zawsze. Jest to powiększenie struktury, a więc rozdzielenia, ograniczenia.

Read the rest of this entry

Sing a song

🐕

Metacomment #2: „O tym będzie pisane”

Nawiązując do swojego komentarza w poprzednim wpisie, mogę powiedzieć, że „pożar jeszcze jest nieugaszony, ale mniej więcej panujemy nad sytuacją„, co oznacza, że mam nadzieję zmniejszyć okres pomiędzy kolejnymi wpisami do mniej, niż co pół roku…

Tymczasem, drobne parę słów komentarza na temat obecnej sytuacji oraz przegląd różnych tematów, które zamierzam / rozważam poruszyć, omówić na stronie.

Read the rest of this entry

Eurowizja 2019: wstępne posłowie

Zdecydowałem skomentować półfinały dopiero po wszystkim, w jednym, dużym artykule. Tymczasem, wstępne posłowie:

Wśród przewijających się śpiewów stworzeń do Stwórcy/ Demiurga „I’m not your toy, you stupid boy!”, na prawdopodobnie największym organizowanym corocznie rytuale na tej planecie, zorganizowanym w Izraelu, wygrała Holandia, zgodnie z przewidywaniami m.in. bukmacherów. Oto część mojego komentarza na jej temat, sprzed finału:

Read the rest of this entry

Gra w dwa ognie [Archiwum – Loża bez Tajemnic]

red-blue-fire-background-450w-371345431

Gra w dwa ognie

 

Czyli po co Bóg tworzył świat? Niezależnie od szerokości geograficznej którą okupowała ludzkość, jej przedstawiciele zgadzali się co do tego, że na początku nie było nic. Nie było światła, więc było ciemno. Nie było dźwięku, więc było cicho. Nie było ciepła, ani żadnej energii, więc było zimno. Słowem było nieciekawie – żadnych możliwości, żadnego potencjału. Nie było też cierpienia, to prawda, ale jeśli nie było żadnej świadomości, ani zmysłów którymi ten świadomy byt mógłby postrzegać otoczenie, to pojęcia „przyjemność-cierpienie” zaczynają tracić w takim wypadku znaczenie. Nie można stwierdzić w takim wypadku czy to dobrze, że nie ma ani jednego, ani drugiego.

Read the rest of this entry

Rozwój duchowy – podstawy. 10 punktów

Nic nie zastąpi nauki, studiowania i analizy samemu – tylko samemu można siebie naprawdę rozwijać. Materiałów jest dużo. Bardzo, bardzo dużo. Bez względu, czy poszukujemy odpowiedzi dot. przyszłości, własnego duchowego rozwoju, polityki i sytuacji na świecie, natury i struktury rzeczywistości, czy też użytecznych umiejętności tam, gdzie większość nie zagląda – nikt nie wykona pracy za nas.

Z tego powodu – krótka lista paru źródeł, kierunków bądź osobistych uwag, które w szczególności obecnie są naprawdę ważne.

Read the rest of this entry

Hipoteza symulacji, natura rzeczywistości

Nie tylko kreacjoniści – nawet płaskomózgi mogliby mieć rację!, czyli wnioski z hipotezy symulacji. Nie będzie tu opisu opisu tej hipotezy, bo dobrych materiałów jest już dużo, w języku polskim np. ten. Dodatkowo, parę słów o fizyce o strukturze rzeczywistości.

Read the rest of this entry

Deceivers on the Path (Short tale of the Individual)

Once an Individual begins own Spiritual journey, the „Gatekeepers” or Archons intensify their efforts on holding the Adept back. They create new delusions and lies, only to stop one from leaving this reincarnation-cage realm. Their lies, however, are widespread and stretch even to ordinary life.

tz586ad8d8

Discerning Traveler knows one can only trust Light coming from within and is vigilant towards „shining” beings.

Read the rest of this entry

Rozwój duchowy vs. rozwój materialny

Rozwój duchowy kontra rozwój w świecie materialnym: „nieprzemijające” kontra „tymczasowe”. Pomniejsze rodzaje własnego „rozwoju” mogą się zaliczyć do jednego z dwóch już wspomnianych, może za wyjątkiem rozwoju psychicznego, który de facto łączy obie kategorie, jest czymś pośrednim.

Na którym się skupić, i dlaczego obie odpowiedzi muszą być zarazem prawdziwe i błędne?

Read the rest of this entry

Przesłanie Eurowizji 2018 – Teza Radtrapa potwierdzona

Ukryte? – z pewnością najważniejsze – przesłanie konkursu „Eurowizja” i przypadek roku 2018. Read the rest of this entry