Ezoteryka i Biblia

Ezoteryka i Biblia

Biblia i Okultyzm. Cuda, ezoteryka, purytanizm i Tora. Symbole, świat duchowy. Ezoteryka.

Duch święty i cuda u chrześcijan i pseudo-chrześcijan.

Raczej żadnego myślącego chrześcijanina Biblijnego nie powinno dziwić stwierdzenie, że większość „przejawów Ducha” we współczesnych super-kościołach chociażby, nie pochodzi od Ducha Bożego. „Cuda” nie mające pokrycia z tymi wymienionymi w Biblii, bardzo rzadko w ogóle praktycznie komuś pomagające, a bardzo często – upadlające, ośmieszające, żałosne. Przykładowa zabawna kompilacja takich wyczynów itp. z kościołów:

Duch Boży jest duchem trzeźwości,  nie upicia, a powyższy śmiech jest unholy jeśli już (bezbożny).

 

Tak więc, nie rozpisując się zbytnio na temat, który wielu już dobrze opisało, możemy stwierdzić, że to, co wyczyniają ci panowie na filmach powyżej, nosi silne znamiona czarnej magii i jeśli już współpracy z duchem – to raczej z duchami, demonicznymi.

Ale są też inne „działania ducha”.

Działania, które obejmują glosolalia („mówienie językami”), uzdrowienia, proroctwa różnej trafności. W Biblii, dar języków służył wykładaniu Ewangelii osobom mówiącym innym językiem. Dar mówienia językami też był, opisuje go Paweł.

(12) Tak i wy, ponieważ usilnie zabiegacie o dary Ducha, starajcie się obfitować w te, które służą ku zbudowaniu zboru. (13) Dlatego ten, kto mówi językami, niechaj się modli o dar wykładania ich. (14) Bo jeśli się modlę, mówiąc językami, duch mój się modli, ale rozum mój tego nie przyswaja. (15) Cóż tedy? Będę się modlił duchem, będę się modlił i rozumem; będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i rozumem. (16) Bo jeżeli wysławiasz Boga w duchu, jakże zwykły wierny, który jest obecny, może rzec na twoje dziękczynienie: Amen, skoro nie rozumie, co mówisz? (17) Ty wprawdzie pięknie dziękujesz, ale drugi się nie buduje. (18) Dziękuję Bogu, że ja o wiele więcej językami mówię, niż wy wszyscy; (19) wszakże w zborze wolę powiedzieć pięć słów zrozumiałych, aby i innych pouczyć, niż dziesięć tysięcy słów językiem niezrozumiałym. (20) Bracia, nie bądźcie dziećmi w myśleniu, ale bądźcie w złem jak niemowlęta, natomiast w myśleniu bądźcie dojrzali. – 1 Kor 14:12-20

„Język niezrozumiały” już bardziej przypomina glosolalia, więc, powiedzmy, język aniołów.

Jednak jest większy problem. Takie wymienione działania „Ducha”, które występują  w miarę porządnych grup / społeczności chrześcijan, występują także u takich nie-do-końca poprawnych doktrynalnie społeczności, a nawet – u pogan, np. u niektórych grup katolickich.

Jeżeli to wystarczająco mały problem – albo proto-zwiedzenie – oto kolejny, jeszcze większy problem. Proroctwa tam padające są różnej trafności.

(20) Wszakże prorok, który ośmieli się mówić w moim imieniu słowo, którego mu nie nakazałem mówić, albo który będzie przemawiał w imieniu innych bogów, taki prorok poniesie śmierć. (21) A jeśli powiesz w swoim sercu: Po czym poznamy słowo, którego Pan nie wypowiedział? (22) Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go. – Pwt 18:20-22

Więc nie są od Boga. Przynajmniej niektóre z nich. I jak tu wszystko pogodzić?

W tej chwili pojawiają nam się różne punkty widzenia na te sprawy, np.

  • Ekumeniczny – Duch Boży działa nawet wśród pogan / katolików. Błędy sobie są, ale zamykamy na nie oczy…
  • Pośredni – bycie pijanym w duchu to działalność demonów, ale rzeczywiste uzdrowienia to działanie Boga.
  • Cesacjonizm – dary przeminęły, dalej jak ateistyczny: to wszystko jest ustawione i nieprawda bo tak! a że ludzie padają, to hipnoza.
  • Tak nazwę  – purytański – dary istnieć powinny nadal, ale wymaga to prawdziwej wiary i zaangażowania w nią, zapewne ktoś je ma, ale kto? Przejawy działań nadprzyrodzonych są efektem działania sił demonicznych i lucyferycznych, by zwodzić ludzi do fałszywego kultu.

Z powyższych, wyłącznie ostatni jest logiczny oraz uwzględnia wszystkie elementy związane z tematem i był jak dotąd prezentowany na tej stronie. Taki pogląd też można znaleźć na polecanej stronie Uderz w Fałsz.

Wytłumaczenie wystarczające, ale czy pełne? Z pewnością bezpieczne, ale czy wyczerpujące?

Astrologia, numerologia, parapsychologia i purytanizm

Ktokolwiek nie wierzy w działanie owych trzech, niech się poedukuje i zobaczy. To są rzeczy doświadczalne.

O ile jesteśmy w stanie powiedzieć: parapsychologia to zdolności od demonów, które je wykonują, to co w przypadku astrologii, numerologii? Rzeczy te jak najbardziej działają. Czy każdy, kto sam spróbuje coś obliczyć za ich pomocą ma społeczność z demonami? No, można tak jeszcze twierdzić, choć zaczyna być to absurdalne. Narzędzie jest narzędziem – może być niebezpieczne w użyciu, ale nie może być złe samo w sobie.

Patrząc na stanowiska fundamentalistów Biblijnych otwartymi oczyma, dochodzimy do szokujących wniosków. W klasycznym świecie / światopoglądzie purytańskim, radykalno-Biblijnym, Bóg nie dokonuje już cudów lub niezwykle rzadko, wszędzie kryją się demony, które sterują planetami (skoro powodują poprawność kosmogramów / horoskopów), dokonują ogromu cudów i w sumie to chyba sterują wszechświatem i wszystkimi (skoro liczby w numerologii tak dobrze opisują ludzi i świat), włącznie z Biblią (z której można wynieść mnóstwo elementów okultystycznych, jak choćby wartości gematryczne wersetów).

Dochodzimy tak więc do absurdu i samo-zaprzeczenia. Bezpiecznego do wierzenia w nie, bynajmniej jednak mającego niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Jeden z ciekawszych, a na pewno bardziej znanych „ex-satanistów” i krytykantów wszelkiej duchowej aktywności, Bill Schnoebelen, nie wykazuje w wywiadach zbytniej wiedzy magicznej, a wręcz przeciwnie – zdarza mu się totalnie mieszać pojęcia i sprawy. No ale czego się spodziewać po wyznawcy ziemskiego placka, czy też durnoty o płaskiej ziemi.

Zamknięcie na świat duchowy, powodujące owy brak cudów u wielu chrześcijan, jeżeli w ogóle jest możliwe (pełne zamknięcie na oddziaływania duchowe), to tylko właśnie u chrześcijan i tylko u nas może być akceptowalne, czy nawet korzystne.

Tak więc purytańskim, czysto Biblijnym okiem, przykładowo takie rzeczy są nieakceptowalne i niebiblijne (a minimalnie – są skażonego, ludzkiego pochodzenia):

(33) Słyszeliście także, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, ale dotrzymasz Panu przysiąg swoich. (34) A Ja wam powiadam, abyście w ogóle nie przysięgali ani na niebo, gdyż jest tronem Boga, (35) ani na ziemię, gdyż jest podnóżkiem stóp jego, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem wielkiego króla; (36) ani na głowę swoją nie będziesz przysięgał, gdyż nie możesz uczynić nawet jednego włosa białym lub czarnym. (37) Niechaj więc mowa wasza będzie: Tak – tak, nie – nie, bo co ponadto jest, to jest od złego. – Mt 5:31-37

(12) A przede wszystkim, bracia moi, nie przysięgajcie ani na niebo, ani na ziemię, ani nie składajcie żadnej innej przysięgi; ale niech wasze „tak” będzie „tak”, a wasze „nie” niech będzie „nie”, abyście nie byli pociągnięci pod sąd. – Jak 5:12

Zakaz przysiąg to jednocześnie niemożność służenia w wojsku, policji, służbach państwowych i wiele innych utrudnień. Tak jak dawni Anabaptyści, totalnie poza systemem, pełne wyklęcie ze świata i walka z systemem zła. Coś pięknego! Tylko, kto to praktykuje? Może jednak ktoś? Oby. W sumie to nie jest tak złe jak komuś mogłoby się wydawać.

 

Czym więc jest używanie symbolów, w pewnym sensie przysięgi, ryty małżeńskie? Czym są cuda, podobne do takich jak u katolików, u chrześcijan Biblijnych niektórych? Otwieraniem się na świat duchowy i działaniem w nim. Teurgią, białą magią, czasami lucyferyczną. I to nie jest zaskakujące. Pytanie, czy to jest złe (nie-lucyferyczna) – i zanim przejdziemy do Tory, przemyślmy to jeszcze raz: większość ludzi praktykuje na co dzień magię, nie zdając sobie z tego sprawy. A już na pewno – większość praktykujących magię, nie ma pojęcia, że to robi. Być może, z Tobą włącznie !

Wszelkie działanie podejmowane przez nas świadomie to już magia. – A. Crowley

 

Tora / Prawo

Ponieważ, jak się domyślam, wszyscy kojarzą zakazy magii w ST, nie ma sensu przytaczać tu takich cytatów. Szkoda jednak, że ci, którzy z obrzydzeniem i demoniczną furią syczą na słowo o magii, już nie syczą tak na dźwięk innych rzeczy zakazanych i nakazanych przez Prawo – jak czczenie świąt Biblijnych, Sabatów, Nowiów, nie jedzenie nieczystych rzeczy (jak np. wieprzowina, owoce morza, kaczki, płazy itd.), chętnie używają choćby symbolu krzyża, nie mówiąc już o specyficznym zakazie chodzenia w odzieży uszytej z dwóch rodzajów tkaniny (co miało być silnym symbolem dla Izraela i zwalczaniem zabobonu). A te Prawa są równe pozostałym!

W 10 Przykazaniach nie ma „nie praktykuj magii”. Dla nieświadomych raportuję: praktyka teurgii nie wiąże się ze złamaniem któregokolwiek z innych z 10 Przykazań. Móc się wiązać – może, ale tak samo ktoś może uznawać widelec za swojego bożka, i czy uznamy sztućce wtedy za wynalazek szatana?

Dlaczego magia w Izraelu była zakazana? Bo kontakt ze światem duchowym był zarezerwowany wyłącznie dla kapłanów. Kapłani składali ofiary, dokonywali dywinacji za pomocą losów, pytając o „wyrocznię Pana”. Kapłani dokonywali rytuałów. Prorocy powołani przez Boga to inny temat.

Za pomocą magii Izraelici mogliby skłonić się ku kultowi fałszywych bogów, istot niższych od Najwyższego, duchów lucyferycznych na przykład.

(19) Czymże więc jest zakon? Został on dodany z powodu przestępstw, aż do przyjścia potomka, którego dotyczy obietnica; a został on dany przez aniołów do rąk pośrednika. (20) Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden. (21) Czy więc zakon jest przeciw obietnicom Bożym? Bynajmniej! Gdyby bowiem został nadany zakon, który może ożywić, usprawiedliwienie byłoby istotnie z zakonu. (22) Lecz Pismo głosi, że wszystko poddane jest grzechowi, aby to, co było obiecane, dane było na podstawie wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą. (23) Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona. (24) Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. (25) A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika. (26) Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. (27) Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa. (28) Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. (29) A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy. – Gal 3:19-29

(5) A celem tego, co przykazałem, jest miłość płynąca z czystego serca i z dobrego sumienia, i z wiary nieobłudnej, (6) czego niektórzy nie osiągnęli i popadli w próżną gadaninę, (7) chcą być nauczycielami zakonu, a nie rozumieją należycie ani tego, co mówią, ani tego, co twierdzą. (8) Wiemy zaś, że zakon jest dobry, jeżeli ktoś robi z niego właściwy użytek, (9) wiedząc o tym, że zakon nie jest ustanowiony dla sprawiedliwego, lecz dla nieprawych i nieposłusznych, dla bezbożnych i grzeszników, dla bezecnych i nieczystych, dla ojcobójców i matkobójców, dla mężobójców, (10) rozpustników, mężołożników, dla handlarzy ludźmi, dla kłamców, krzywoprzysięzców i dla wszystkiego, co się sprzeciwia zdrowej nauce, (11) zgodnej z ewangelią chwały błogosławionego Boga, która została mi powierzona. – 1 Tym 1:5-11

Magia zakazana dla nieposłusznych, bezbożnych itd. brzmi nielogicznie?

Wszyscy Wierzący (Biblijnie) są określani mianem kapłanów:

(9) Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości; (10) wy, którzy niegdyś byliście nie ludem, teraz jesteście ludem Bożym, dla was niegdyś nie było zmiłowania, ale teraz zmiłowania dostąpiliście. – 1P 2: 9-10

Natomiast, co bardzo interesujące, nie ma ani jednego ustępu w NT zakazującego magii. Wersety tłumaczone na „czary”, „magia”, „czarownicy” pochodzą od słowa pharmakeia, czyli czarnoksięstwo. A czarna magia, to już co innego. Zaś lucyferyczna magia i takowe duchy są zagrożeniem opisanym w Biblii wraz ze sposobem ich testowania.

(12) A to, co czynię, czynić też będę nadal, aby odebrać podstawę tym, którzy chcą mieć podstawę, by w tym, czym się chlubią, byli takimi, jakimi my jesteśmy. (13) Tacy bowiem są fałszywymi apostołami, pracownikami zdradliwymi, którzy tylko przybierają postać apostołów Chrystusowych. (14) I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. (15) Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości; lecz kres ich taki, jakie są ich uczynki. – 2 Kor 11:12-15

(1) Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat. (2) Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. (3) Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie. (4) Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie. (5) Oni są ze świata; dlatego mówią, jak świat mówi, i świat ich słucha. (6) My jesteśmy z Boga; kto zna Boga, słucha nas, kto nie jest z Boga, nie słucha nas. Po tym poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu. – 1 J 4:1-6

Cóż więc można powiedzieć?

(12) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca. (13) I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. (14) Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to. (15) Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie. – J 14:12-15

Z naszą ochroną, można by powiedzieć, że jeśli ktoś, to właśnie my, chrześcijanie, powinniśmy się zajmować teurgią (białą magią / służbą magią). A przynajmniej – możemy.

 

Zagrożenia: Magia i inne światy

Jakie więc były jeszcze powody w ogóle zakazywania magii i dlaczego nadal warto ją odradzać, w szczególności osobom słabo utwierdzonym w Biblii? Powodów jest dużo:

  • otwarcie na świat duchowy zwiększa również możliwości ataków demonicznych i lucyferycznych. I Biblia, i magia mają swoje sposoby na takie sprawy, jednak fakty pozostają faktami.
  • gdy ktoś nie jest silnie utwierdzony w czystej doktrynie Biblijnej, zwiedzenie takiej osoby jest banalne – choćby przy brnięciu przez tony często anty-biblijnych materiałów powiązanych z magią / ezoteryką.
  • Popełnienie błędu w ciągu rytuału w magiji wysokiej… jest trochę bardziej niebezpieczne niż omylność na co dzień.
    • Można to porównać do wypadku, omyłki podczas jazdy samochodem. Inne konsekwencje są przy jeździe 5km/h, inne przy 105 km/h, inne przy 405km/h itd. Zdobywanie narzędzi fizycznych i wiedzy oraz zwiększanie swojej aktywności można porównać do przyśpieszania, a coraz szersze praktykowanie magii i w zw. z tym otwieranie się na świat duchowy można porównać do nitro i większych prędkości.
  • magia wymaga wielu cech nienabywalnych w ciągu życia, do których należy również intelekt. Ilość wiedzy związanej z okultyzmem przerasta możliwości większości ludzi – oczywiście, nie każdy musi wiedzieć wszystko i tego się trzymajmy. Porządek świata musi zostać zachowany.
  • W zw. z powyższymi, praktyka magii wiążę się z ogromną odpowiedzialnością, ciężar której niewielu jest w stanie unieść.

Bycie mniej inteligentnym nie zobowiązuje do bycia głupszym, ani też nie jest synonimem bycia gorszym. Może być natomiast jak najbardziej wyznacznikiem mniejszej ilości obowiązków – raczej czegoś pozytywnego, a na pewno – komfortowego, choć pamiętajmy, że to nie komfort winien być celem, ani preferowanym środkiem.

 

W N I O S K I

Biblia jest więc Słowem Skały (naszego Boga), jest Skałą, będącą naprawdę wystarczająco obszerną rzeczą dla zdecydowanej, przytłaczającej większości ludzi. (Jednocześnie jeszcze większa ilość ludzi ją odrzuca / przekłamuje). Dla pozostałych stanowi bezwzględnie potrzebny i ważny fundament.

Magia biała, w odróżnieniu od autodestrukcyjnej czarnej oraz lucyferiańskiej magii, może być dobrą rzeczą, w zależności od użycia (choć źle użyta, w złym celu, staje się czarną), jednakże wysoce niebezpieczną w użyciu, w zależności od jej praktykowanych elementów.

My, chrześcijanie (prawdziwie podążający za Biblią) powinniśmy – kto silny w wierze i ma znak by to czynić – praktykować i zająć się teurgią. Jak nie my, przyjdą (już idą, szturmują) tą dziedzinę, sferę duchową, determinującą to, co nazywamy rzeczywistością (świat materialny) słudzy zniszczenia, samozniszczenia. Im ich autodestrukcja nie przeszkadza, jeżeli tylko mogą zniszczyć więcej, zboczyć i zdeprawować więcej, zwieść więcej, ukraść więcej. Ukraść również pieniędzy.

Analizy numerologiczne i astrologiczne nie otwierają na świat duchowy. (Tak długo jak ktoś np. nie czci planet i gwiazd – bałwochwalcze pogaństwo).

Chrześcijanie biblijni, zbawieni, silnie (prawdziwie) wierzący, chronieni. Otwierając się na świat duchowy, choćby przez np. noszenie symbolu śmierci/słońca w kształcie krzyża, zdejmują niektóre osłony i potencjalnie otwierają się na potencjalne ataki tymi furtkami. Co nie znaczy, że automatycznie zostaną „pożarci„.

W przypadku symbolów o wielorakim i często sprzecznym znaczeniu, jak np. krzyż, znaczny wpływ na jego działanie ma to, jak postrzega go noszący / używający go. Krzyż oryginalnie był symbolem słońca, tzw. krzyż łaciński również, był też symbolem Tammuza. Na krzyżu łacińskim zginęło też wiele osób, zginął też Jezus Chrystus (Który później zmartwychwstał), krzyż łaciński jest też więc symbolem śmierci. Jak na Drogę Pańską dziwny symbol – podobnie jak np. miecz czy karabin, z tym, że Jezusa zabito na właśnie krzyżu, narzędziu egzekucji. Tak długo jednak jak dla kogoś jest wyłącznie symbolem przypominającym o życiu Jezusa, nie dzieje się nic wielkiego. Problem zaczyna się, gdy takiemu symbolowi ktoś zaczyna oddawać część większą niż żółtej karteczce (służącej do przypominania o czymś) czy przykładowo wiertarce (narzędziu). Inny problem, to możliwe zgorszenie młodych w wierze bądź ikonoklastów, purytan i innych ciekawych ludzi o świętych / oddzielonych poglądach.

Symbole powiązane z falami, falami stojącymi, złotym podziałem i ogólnie mówiąc wzorami przewijającymi się w naszym świecie, jak np. pentagram, heksagram, heksagon, spirale i inne, należy postrzegać inaczej niż zwykłą reprezentację czyjejś myśli, i ich działanie jest „trochę” niezależne od tego, kto coś sobie o nich myśli. Przykładowy link o tzw. świętej geometrii w przyrodzie.

 

Przysięgi, np. małżeńskie, są jak najbardziej dopuszczalne, ale są rzeczami bardzo poważnymi i jako takich, lepiej ich unikać; jednak użyte, będą miały silne działanie i znaczenie, wiążące się ze zwiększoną odpowiedzialnością, podobnie jak to jest również z innymi praktykami magicznymi.

Tak więc my, chrześcijanie Biblijni, od innych magów, odróżniamy się pięknym, Biblijnym, Radykalnym, Świętym nastawieniem: świętym, czyli oddzielonym [od świata] – KULTEM WYŁĄCZNIE NAJWYŻSZEGO.

Bycie czystym.

(A nie czczenie np. aniołów, czy archaniołów. To cudowne, Biblijne, purytańskie podejście.)


 

(1) Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz. (2) Jeśliby powstał pośród ciebie prorok albo ten, kto ma sny, i zapowiedziałby ci znak albo cud, (3) i potem nastąpiłby ten znak albo cud, o którym ci powiedział, i namawiałby cię: Pójdźmy za innymi bogami, których nie znasz, i służmy im, (4) to nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, kto ma sny, gdyż to Pan, wasz Bóg, wystawia was na próbę, aby poznać, czy miłujecie Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej. (5) Za Panem, waszym Bogiem, pójdziecie i jego będziecie się bać, i jego przykazań przestrzegać. Jego głosu będziecie słuchać, jemu będziecie służyć i jego się trzymać. (6) A ten prorok albo ten, kto ma sny, poniesie śmierć, gdyż namawiał do odstępstwa od Pana, Boga waszego, który was wyprowadził z ziemi egipskiej i wykupił cię z domu niewoli, aby cię sprowadzić z drogi, którą Pan, Bóg twój, nakazał ci iść. Tak wyplenisz to zło spośród siebie. – Pwt 13:1-6

(6) Jak więc przyjęliście Chrystusa Jezusa, Pana, tak w Nim chodźcie, (7) wkorzenieni weń i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, składając nieustannie dziękczynienie. (8) Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie; (9) gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości (10) i macie pełnię w nim; On jest głową wszelkiej nadziemskiej władzy i zwierzchności, (11) w nim też zostaliście obrzezani obrzezką, dokonaną nie ręką ludzką, gdy wyzuliście się z grzesznego ciała ziemskiego; to jest obrzezanie Chrystusowe. (12) Wraz z nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, który go wzbudził z martwych. (13) I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy; (14) wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża; (15) rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad nimi. (16) Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. (17) Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus. (18) Niech was nikt nie potępia, kto ma upodobanie w poniżaniu samego siebie i w oddawaniu czci aniołom, a opierając się na swoich widzeniach, pyszni się bezpodstawnie cielesnym usposobieniem swoim, (19) a nie trzyma się głowy, z której całe ciało, odżywiane i spojone stawami i ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym. (20) Jeśli tedy z Chrystusem umarliście dla żywiołów świata, to dlaczego poddajecie się takim zakazom, jakbyście w świecie żyli: (21) nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj? (22) Przecież to wszystko niszczeje przez samo używanie, a są to tylko przykazania i nauki ludzkie. (23) Mają one pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, ale nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów. – Kol 2:6-23

 

 

ZAKOŃCZENIE

Nawiązując do przewijającej się gdzieniegdzie w postach / artykułach symboliki i nawiązań do grupy teoretycznych nowo-nawróconych, rozwijających się chrześcijan, survivalu oraz porównania walki duchowej do fizycznej, mogę napisać symboliczne zakończenie historii o nich:

Ustabilizowawszy się na swoich pozycjach i kontynuując Ewangelizacyjną ofensywę Prawdy, oddział mógł skupić się na „ściągnięciu” ciężkiego wsparcia. Mając kontakt z innymi aktywnymi grupami chrześcijan, gromadzą wiedzę i umacniają się w Słowie. Wkrótce paru wystarczająco utwierdzonych w wierze, nadających się do celu, postanawia nawiązać kontakt z Dowództwem. Podejmują się działań mających na celu nawiązanie kontaktu z Aniołami – Armią Najwyższego. „Radiostacja” między-wymiarowa zaczyna funkcjonować i najsilniejsze narzędzia zaczynają stawać się im dostępne w realizacji Biblijnego Opus Magnum. Nie godzi się o nich tak po prostu mówić, ale znają ich moc i naturę Ci, którzy wiedzą; którzy wiedzieć chcą.

Trwa więc odliczanie do Ultymatywnego Porządku. Pierwszego i Ostatniego.

 

Spadkobierco umierającego świata, wzywamy Cię do żywego piękna. Wędrowcze z dzikiej ciemności, wzywamy Cię do łagodnego światła. Zbyt długo trwałeś w ciemnościach – porzuć noc i szukaj dnia.

Fragment ceremonii na stopień Neofity Zakonu Złotego Brzasku

 

 

 

Chwała Bogu Najwyższemu, Świętemu Izraela, i Jezusowi Chrystusowi Nazareńskiemu, Który przyszedł w ciele.

 

 

 

~TMC

 

 

  1. Bardzo ciekawy i mądry artykuł. Szczególnie ciekawy jest tu kontekst ziemskich pośredników w odniesieniu do ST co jest znowu obecne wśród fałszywych kościołów Nierządnicy. Tak jak w starym przymierzu tak teraz np. w katolicyzmie ludzie powierzają się władzy ziemskiego pośrednika czyli kapłana, który symbolicznie i rytualnie na każdej mszy wchodzi(sięga) do złotego sześcianu (Tabernakulum), aby złożyć ofiarę i oczyścić lud z jego grzechów poprzez spożywanie symbolicznego baranka (białego chleba).

    To jest powrót do przeszłości do starego ładu oznajmiającego wtajemniczonym że mesjasz jeszcze nie przybył. Wszystko to po to żeby zmienić przyszłość czyli zastąpić Chrystusa innym mesjaszem na którego wyczekują. Dla chrześcijan ma to być powrót Chrystusa, dla Żydów pierwsze przyjście Mesiaha, a dla Islamu przybycie nowego Mahdiego.

    Kiedy przyjdzie ich mesjasz (ożywiony obraz Bestii) będzie udawał Chrystusa zniesie obrzędy i religię, a zastąpi je pokłonem bo będzie uchodził wśród zwiedzionych za wcielenie samego Boga.

    Polubienie

    • Dziękuję. Słusznie mówisz.
      Muszę przyznać na marginesie, że rozwój sytuacji i ziszczanie się na naszych oczach tylu rzeczy, o których kiedyś była mowa, jest dla mnie świetną rozrywką.
      Show z antychrystem będzie już wyższym poziomem „zabawy”. Ciekaw jestem, jak krwawym.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: