Archiwa blogu
Błąd w matrixie: Traktaty Ewangelizacyjne – te mają moc
Zbiegi okoliczności, dramatyczne przemiany ludzi, nieuzasadniona, losowa agresja – synchroniczności pozytywne i negatywne. Znienawidzony materiał, przyciągający agresję ze strony osób pod wpływem (jak na filmie Adwokat Diabła), przemieniający ludzkie, życiowe priorytety i doprowadzający do szału przedstawicieli systemu – to wszystko to efekty pewnych konkretnych traktatów ewangelizacyjnych.
Mówimy tu o bardzo reaktywnym okultystycznie (magicznie) materiale. Jest to jeden z największych argumentów dla mnie za tymi traktatami, przekonujący mnie za nimi. Co właściwie one robią?
Pokazują drogę zbawienia – bazującą na wyznaniu grzechów Jezusowi i zbawieniu opartym na osobistej relacji z Nim. Zbawienie jest Drogą uniknięcia Sądu po śmierci, rzeczą śmiertelnie znienawidzoną przez prawdziwych satanistów.
Zanim przejdziemy do meritum (o jakie materiały chodzi), podkreślę, że traktatów ewangelizacyjnych jest wiele, i większość z nich absolutnie nie powoduje takich wymienionych efektów. Są nudne, pełne tekstu, grzeczne, poprawne politycznie i niestety nie wywołują wspomnianych przeze mnie efektów.
To nie jest wpis sponsorowany, nie dostanę za to złamanego grosza.
Read the rest of this entryTraktaty Ewangelizacyjne – podsumowanie
Trochę słów praktycznego podsumowania o Ewangelizacji i parę rad, czyli co, gdzie, jak, z czym i do kogo.
Narzędzia Wojny Ewangelizacyjnej
Biblia wzywa wszystkich wierzących do głoszenia Ewangelii. Czas przestać chować głowę w piasek i zdać sobie sprawę, że każdy z nas może nieść codziennie Ewangelię wielu ludziom.
I to bez przemów na ulicach lub godzin rozmów. Read the rest of this entry



