Podczas nawrócenia kwestią, która się pojawia, jest postępowanie z rzeczami przeklętymi. Taki problem może też pojawić się nagle, w świetle jakiś wiadomości.
Dla przykładu, załóżmy, że dowiedziałeś się, że prawie każdy zespół muzyczny (i wytwórnie muzyczne) rzucają zaklęcia na swoje produkcje muzyczne. Uwodząca, fajna muzyka jest narzędziem do uwodzenia dusz i późniejszego handlu nimi. Przerażony tym faktem, zaczynasz spoglądać na wszelką muzykę jako samo zło, chcąc łamać płyty i usuwać pliki, drzeć kasety i palić książki.
W tym wpisie przyjrzymy się, czy jest to dobrym pomysłem – bowiem tak, wiele technik pozbywania się takich „przeklętych” rzeczy może wywołać efekt odwrotny od zamierzonego.
Read the rest of this entryCzy seks może zostawiać trwały ślad nie tylko w psychice? Czy poprzedni partnerzy seksualni mają wpływ na przyszłe potomstwo kobiety? Co mówi na ten temat nauka? I dlaczego ma to odwzorowanie w Biblii i okultyzmie??
Przygotuj się na szok. Jeśli masz rodzinę, rozważ odpuszczenie sobie tego artykułu, w szczególności, jeśli jesteś mężczyzną, bo może on zniszczyć Ci życie. To ostatnie ostrzeżenie.
Nawet, jeśli twoja partnerka cię nie zdradziła, wasze potomstwo może mieć w sobie materiał genetyczny (epigenetyczny) jej poprzednich partnerów.
(41) Wy spełniacie uczynki swojego ojca. Na to mu rzekli: My nie jesteśmy zrodzeni z nierządu; mamy jednego Ojca, Boga. – Ewangelia Jana 8:41.
Tak, tak: więc dzieci z nierządu mają wielu ojców.
Spis treści:
Telegonia to koncept zakładający pozostawanie trwałych śladów po kontakcie seksualnym, które mają wpływ na całe późniejsze potomstwo. Poszczególne spojrzenia na temat różnią się – w szczególności mówi się o śladzie epigenetycznym, nie genetycznym, lub energetycznym (duchowym), w szczególności u kobiety, mającym wpływ na przyszłe potomstwo. W szczególności, źródła „duchowe” kładą nacisk na efekt pierwszego stosunku seksualnego u kobiety. Współczesna, oficjalna wiedza naukowa oczywiście uznaje telegonię za teorię pseudonaukową. My przyjrzymy się jej bliżej.

Krótki wpis o tym, co potrafi większość okultystów – czego można się po nich spodziewać.
Należy zacząć od tego, kim jest okultysta. Do domeny okultyzmu wpisuje się wiele różnych dziedzin, i tak np. trudno jest porównywać astrologa do medium wywołującego duchy. Pomimo tego, istnieje zespół umiejętności wspólnych dla wielu okultystów, których uczą różne szkoły okultyzmu – takie jak grupy medytacyjne, medytacja transcendentalna, zakony i ruchy około-charyzmatyczne, zakony magiczne, tajne stowarzyszenia, masoneria, inne grupy magiczne. Co więcej, umiejętności te są dość podstawowe, i niezależni adepci okultyzmu też mają dużą szansę na ich posiadanie. Tak więc astrolog amator może nie mieć pojęcia o takich umiejętnościach, ale astrolog weteran może już znać te umiejętności, ze względu na ogólne obycie z okultyzmem, prowadzące do opanowania takich umiejętności.
Nie istnieją. Poznałem już takich trochę i schemat jest taki sam jak z innymi okultystami: gadanie bzdur i pseudo-chrześcijańska mowa-trawa, a w tle próbowanie się klątwami i raportowanie do przełożonego okultysty.
Przyznam, że popisałem się naiwnością wierząc, że ktoś dysponujący umiejętnościami, których używania niemal nie da się udowodnić, miałby magicznie przestać ich używać, gdy ogłasza siebie chrześcijaninem.
Komedią według mnie jest ich przekonanie, że biała i tzw. szara magia czyni z nich „dobrych”. Dotyczy to oczywiście tylko tych, którzy w ogóle za „dobrych” się uważają.
Bluźnierstwem jest uważanie takich mocy białej magii za Ducha Świętego.
Żałosne jest rzucanie zaklęć na innych ludzi i uważanie się automatycznie za dobrego, bo to nie jest otwarcie czarna magia, tylko biała.
Jeśli czegoś naprawdę z całego serca nienawidzę, to sług białej magii, tj. sług lucyfera, uważających się za „dobrych.”
HA TFU! DO PIEKŁA, GDZIE WASZE MIEJSCE, BIAŁE PSY.
Mocy Boga nie poznali, a ich urojona wersja moralności przez wybiórcze unikanie magii destruktywnej (wybiórcze, bo nie zawsze ją stosują, ale czasem tak) czyni z nich prawych w ich własnych oczach. Zawsze powtarzam: lepsze szczere zło niż fałszywa dobroć. Śmiertelność jadu pseudo-dobra, białego zła jest nie do przecenienia.
Update 260107: Kwestia grzechu i magii zostanie jeszcze opisana.
W niniejszym wpisie omawiam tematykę snów w magicznym świecie. Pochodzenie i znaczenie snów. Które sny niosą przesłanie? Jakie ono jest i czy mu ufać? Czy sny mogą kłamać, sugerując nam coś dla nas złego? Jak? OOBE i świadome sny, wizje, fantazje i wiele więcej.
Najoczywistsze i najpopularniejsze źródła snów. Mózg przetwarza informacje z dnia codziennego, oraz emocje. Analiza sennik’owa takich snów może co najwyżej dać nam wgląd w nasze własne emocje, ale hasła z sennika bardzo często będą błędne. W przypadku fantazji naszego mózgu także może być daremne szukanie jakiegoś znaczenia. Zwykle takie sny są „słabe” w swojej sile.
Typowe sny mogące mieć elementy prorocze. Osobiście wielokrotnie doświadczyłem snów, w których widziałem jakiś intrygujący mnie element, który następnie widziałem na żywo tego dnia – takie mini-proroctwa o znikomej zwykle wadze. W tej kategorii jednak ważniejsze są sny symboliczne, których znaczenie stara się przybliżyć sennik. Mogą one nieść ostrzeżenia i różne podpowiedzi na temat przyszłości. Sny takie bazują na przepływie energii i wychwytywaniu wzorców, a nie bazują na „twardej” przyszłości. Tak więc jeśli np. wpływ astrologiczny wskazuje, że wkrótce może poznasz nową miłość lub zmienisz pracę, tto to jest tylko parametr, i takie zmiany mogą wystąpić, bo są siły, które zwiększają prawdopodobieństwo takich zdarzeń, ale nie jest to zapowiedź jakiegoś konkretnego zdarzenia: może się coś wydarzyć w tym kierunku, ale nie musi.
W nowym, obszernym artykule omawiam serię zjawisk związaną z Telepatią. Jak wygląda telepatia? Teoria, forma, zagrożenia. Jakimi prawami się rządzi? Jakie są jej granice?… Czym jest tzw. „DOTYK”, znany przez polityków, wyższych członków mafii i innych satanistów vel „klubowiczów”?
Jakie duchowe efekty powodują narkotyki? Dlaczego jest to złe?
Czym jest Twin Flame – i dlaczego prawie NIKT nie mówi prawdy o tym zjawisku? Czym się objawia? Jak z niego wyjść?
Jakie są możliwości wejścia w stan transu?
Sprawdź w nowym artykule (link).
UPDATE: 17.12.2025r., dopisane silne zagrożenie związane z kradzieżą mocy poprzez telepatię. Było wcześniej opisane już w artykule o pracy z mocą.
Magia, jakiej nie uczą w książkach. Zachęcam do zapoznania się najpierw z pierwszą częścią wpisu. Tymczasem w tym wpisie: zmiana lub eliminacja przeznaczenia, czary zakazane, zmiany PRZESZŁOŚCI i zmiana CAŁEJ RZECZYWISTOŚCI, siedziska, telepatia i czary psychokinetyczne.
Czary są tak proste, że wymyślane są tony bredni, by je utrudnić zainteresowanym.
Read the rest of this entryKabalistyczny Kod Eurowizji, definiujący zwycięzców: skromna analiza lat 2017-2025r. bazując na materiałach RadTrapa i nie tylko. O czym metaforycznie mogli śpiewać zwycięzcy? Przeczytaj w nowym artykule.
Wpis porusza m.in. tematykę Wielkiej Białej, jak i Czarnej Loży.
Moc istnieje i jest ściśle związana z tematyką duszy. Nie jest mi znane żadne źródło pisane, które by omawiało tą tematykę w kontekście praktycznym.
Tutaj muszę dać wtrącenie. Temat ten NIE DOTYCZY pracy z energią i jej wyczuwania. Jeżeli kogoś interesuje praca z energią i powiązane czary, to jest wiele źródeł na ten temat, m.in. oparta na materiałach Zakonu Złotego Brzasku „Magija Współczesna”. Ale moc to nie energia! Pomimo tego, brak praktyki pracy z energią i jej wyczuwania powoduje znaczącą abstrakcyjność pracy z mocą. Jest to niesamowicie podstawowe rozróżnienie, i niesłychanie, kompletnie przemilczane.
Jak kradnie się Moc (jak nie dać się z niej okraść)? Jak działa bezpośrednia kradzież mocy? Czytaj cały wpis.
Czary, o jakich nie słyszałeś, a mogą definiować twoje życie. Członkowie satanistycznych mafii-rodzin używają innych czarów niż te, o jakich zwykły Kowalski może sobie przeczytać w publicznie dostępnych książkach i źródłach. Czy są to czary silniejsze niż takie, do jakich można dojść samodzielnie – jest polem otwartym do dyskusji, nieoczywistym. Niemniej jednak ich działanie jest brutalnie użyteczne, w odróżnieniu od wielu, wielu dziedzin magii, jakie są mniej lub bardziej publicznie dostępne. Sam takowe znam w wyniku kontaktów z wyżej wymienionymi (oraz bycia celem takowych). Do sedna: oto lista niektórych czarów tej kategorii.
Read the rest of this entryCzyli skąd taka odklejka w fantastycznych wpisach na tej stronie, w porównaniu do zwykłych treści???
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wygląda zwykły dzień marynarza? Z jakimi problemami mierzy się na co dzień w pracy adept zaawansowanej matematyki? Jak wygląda życie na co dzień w warunkach ekstremalnych? Albo jak wygląda na co dzień życie najbogatszych i ich problemy?
Kiedy wiedziesz normalne życie, tematy energii pola zerowego i fluktuacji kwantowych są zapewne tak ci obce, jak i zaawansowane zagadnienia matematyczne, czy jakiekolwiek inne, z którymi nie masz kontaktu, na przykład przez znajomych.
A czym zajmują się siły specjalne? Tajne projekty rządowe? Jak daleko są posunięte? Jak działa realna mafia? Czy istnieje? Jakie operacje planują wysoce postawieni duchowni? Czym zajmują się wysocy adepci Lóż masońskich i podobnych?….
Mentalność osób wymienionych w powyższym akapicie, ich wiedza i problemy są diametralnie inne od mentalności zwykłych ludzi ulicy, i znacząco oddalone od tego, co przekazywane jest w niskowartościowej papce mainstream’u, tak telewizji, jak i oczywiście internetu.
Sęk jednak tym, że to te osoby w silnych grupach wpływu kształtują również twoją rzeczywistość, podczas gdy brainrot papki medialnej jest tylko lunatycznym snem konsensualnej, ale iluzorycznej pseudo-rzeczywistości.
Mówiąc prostszym językiem: oni mają władzę i kształtują świat, a ty jesteś zabawiany głupotami, byś nie przeszkadzał im w ich planach.
Czary istnieją. Telepatia również. Niektórzy chrześcijanie, naiwnie jak dzieci, wierzą, że za wszystkim duchowym złe stoją mityczne demony. Otóż nie. czarnoksiężnicy i wiedźmy potrafią przesyłać telepatią groźby i różne treści bezpośrednio do mózgów ofiar, i nie muszą przy tym korzystać z demonów, upadłych aniołów ani innych istot. Ataki psychiczne atakują najpierw układ nerwowy i suplementacja witamin C oraz witamin z gruby B (konsultuj z lekarzem, to tylko wpis na stronie rozrywkowej) ma realny wpływ pozytywny na obronę przed wrogimi atakami.
Ikoniczne chrześcijańskie modlitwy o wyrzucenie demonów może nie szkodzą, ale biorą na cel, targetują złe źródło, jeżeli problemem są np. wrogie sugestie telepatyczne, czy telekinetyczne gwałty. Tak, takie rzeczy też istnieją.
Siła modlitwy potrafi być ogromna, ale wciskanie ludziom bzdur na temat „demonów to gruba pomyłka.
Nie wspominając już o tym, że większość tych złych duchów, które rzeczywiście bardzo ochoczo i często wchodzą w ludzi, to „zwykłe” dusze potępione, wypaczone ich własnymi grzechami.
Nowa seria – kłamstwa okultyzmu. Przejdźmy do sedna.
Uziemianie to technika / praktyka mająca na celu w teorii oddalić od nas zbytek energii. Jeżeli mamy jej za dużo, lub chcemy się pozbyć np. emocji stresu, okultyści zalecają uziemienie – jak sama nazwa mówi, poprzez wyrzucenie nadmiernej energii w ziemię, przez stopy. Po spróbowaniu i praktyce, technika działa i wszyscy są zadowoleni. Wszyscy?…
Po pierwsze. energię tą można także oddać Bogu, i wysłać ją „do góry” przez głowę, nie tylko przez stopy. W przypadku, gdy to jest np. żal, czy ból spowodowany czyimś złem, działa to jak modlitwa, przybliżając Bożą pomoc i sprawiedliwość w tej sprawie. To RADYKALNIE co innego, niż „zwykłe” czary – które często mogą uderzyć niewinnego i narobić więcej problemów, zamiast rozwiązać dotychczasowe. Chwała Bogu.
Po drugie, większość źródeł nt. okultyzmu bardzo sumiennie, z oczywistego względu (nie ujawniania kluczowych informacji), pomija temat mocy i dusz. Część autorów też może o tym nie wie, bo wiem, jak silnie można być zwiedzionym; większość jednak moim zdaniem wie. Dlaczego to ważne?
Dusze idące na potępienie wychodzą z ciała podczas śmierci przez dół stóp. Dusze idące do nieba wychodzą przez czubek głowy.
Resztę pozostawiam wyobraźni.
To znaczy, że powszechne uziemianie potencjalnie przeciera duszy ścieżkę do piekła. Kto siedzi w czarach prędzej to zrozumie niż nieobeznany profan. Temat jest poważny, bo uczy się ludzi opierania się na piekle („ziemi”), zamiast na Bogu i Jego AKTYWNEJ pomocy. Niezły numer, co? i ci debile to łykają! – powiedziałby szatan, wielki iluzjonista-kabareciarz, „żartowniś.”

Problem nadmiaru energii istnieje, tylko należy to oferować w szczerości Bogu, a nie opierać się na potępionych. Nadmiar energii, bez uziemienia (niefortunne się zrobiło to słowo, ale pozostanę przy nim) może powodować coraz większe odklejanie się duszy od ciała. Właściwie prawie wszystko robione w czarach polega na coraz większym odrywaniu duszy od ciała. Takie ciało można potem łatwiej opętać, lub zabić odrywając duszę od ciała w pełni. Można o tym pisać godzinami.


Jeżeli sama elita i najlepsi z nich nam uwierzą, to zdanie maluczkich się nie liczy, ponieważ Najlepsi poprowadzą niższą Elitę; Weterani za nimi pójdą, a oni już pokierują małymi, jak mają myśleć.
Dlatego też inwazję rozpoczyna się od skorumpowania elity, ciała dowodzącego głównym kierunkiem wydarzeń, zazwyczaj zza kulis.
Konfrontując się z rasą obcych, która chce możliwie najtaniej podporządkować sobie lokalny gatunek homo sapiens, ludzkość przegrywa swój najważniejszy atut indywidualnej duszy i powiązanej czystości, z łatwością manipulowana przez najeźdźcę do autodestrukcji przez, najprościej ujmując, y3banie się na prawo i lewo, czyli tzw. cudzołóstwo.
Szury! XDDD. Jeszcze jak!
Jest to jedna z najważniejszych kwestii, o jakich można w ogóle mówić. Data stworzenia przeze mnie kompleksowej grupy wpisów i artykułów, opisujących ten koncept/zjawisko/powiązania etc. jest nieznana, więc publikuję ten post jako SKRÓT i ESENCJĘ (KLUCZ) sprawy, bo czekanie na idealną wersję… może być nierealistycznie długie, a czasy mamy coraz ciekawsze, co by nie mówić.
Oczywiście poruszana tematyka jest tak odległa od czegokolwiek, czym zajęty ma umysł przeciętny obywatel na co dzień, że… Ekhem. Również, nie zamierzam nawet w najmniejszym stopniu sugerować „realizmu” powiązanych treści. Jak zwykle, polecam owe science-fiction fantasy, które następuje poniżej, drogim czytelnikom. ❤
Jakby nie patrzeć, zaczęło się Samhain, a i dziady, a w tradycyjnym spojrzeniu na dobę również katolicki odpowiednik tego święta. Dziś jednak ani o Samhain, ani katolickich mutantach, a 3 godne polecenia materiały filmowe.
Polecam dobrą odtrutkę na świat i znakomity materiał do wzmocnienia siebie na różne ataki wrogiej propagandy. Świat cały czas jest zwodzony kłamstwami z ogrodu Eden, i to one paradoksalnie nadal są jedną z głównych jego broni zwiedzenia.