Author Archives: TMC
Słabi mężczyźni vs Troglodyci. Co gorsze? Toksyczna męskość.
Nie ma sensu zadawać łatwych pytań.
Słabi mężczyźni, nieporadni, zawistni, „beciaki”, „simpy”, „femboye”, niezdecydowani, niemęscy, niezaradni, zakompleksieni. Tak estetyczni, tolerancyjni i nice, że aż zapadają się pod sobą.
Z drugiej strony „smalce fafa” – troglodyci, którzy o rozumie nigdy nie słyszeli, bo byli zajęci byciem „bad boy ’em” i prymitywnymi działaniami impulsywnymi bez refleksji i jakichkolwiek zasad. Agresywne, dzikie zwierzęta stadne.
CO GORSZE?!?!
Read the rest of this entryEurowizja 2024: delikatne posłowie + generyczny matrix
Welcome to the show, let everybody know
Fragment zwycięskiej piosenki, Nemo The Code.
I’m done playing the game, I’ll break out of the chains
Now I found paradise
I broke the code
Pomijając kwestie ważniejsze i bardziej emocjonujące, wzrastające bombardowanie symboliką wrót, Gateway / Stargate portal jest coraz bardziej nachalne. 9/11 IXXI.
This kind of stuff should be written in english primarily if at all. Well.
To wszystko rodzi pytania o Otwarcie Wrót, Opening the Gates of Hell i inne fajne hehe. Dla mnie to chyba, jak by to powiedziały Włochy, La Noia / Nuda.
Czytaj więcej: Eurowizja 2024: delikatne posłowie + generyczny matrixOk, prywata. Potrzebuję nowych tropów, jakiegoś przełomu dalej. Lub odpoczynku. Mam dość p**rdolenia szarych, jedna opcja gorsza od drugiej. Masy natomiast są oczywiście tylko tłem, choć zbyt często niewątpliwie odrażającym, ale ileż można o tym samym.
Ach tak, byłbym zapomniał. Matrix nawet przy solidnym destabilizowaniu bieżącym /pasywnym rzetelnie dba o wyciszanie hakerów grzebiących w kodzie tej chorej pseudosymulacji. Generowane czasopochłaniacze wiążące są zwykle najtańszymi wiążącymi jednostkę, tak długo jak ją/jego wiążą. Urocza efektywność. Za każdym rozpraszaczem-więzem i tak stoi następny. Trzeba innej drogi.
Istnieje tylko krew. ?
Szukaj kluczy. Internet zdycha z dnia na dzień, niedługo już nic wartościowego tu ne zostanie prócz bezwartościowego drenażu duszy korpostandardem i chóru idiotów.
Normalne życie i inne obrzydliwości. #KluczedoGry
Nowy hasztag do oznaczenia ważniejszych Kluczy do Gry, czyli kluczowych lekcji/faktów/sposobów na poruszanie się po GRZE świata materialnego, reinkarnacyjnego…?
DISCLAIMER: Lubię popuszczać wodzy swojego Cienia (w psychice, zgodnie z Jungiem) podczas pisania, więc nie oszczędzę sobie i tu dosadniejszego tonu. 😘
NORMALNE ŻYCIE. To urocze. Ja to szanuję, lubię popatrzeć, naprawdę, lubię – jak na okazy w ZOO. Kogo zadowala jego własny chlew, niewola, służalczość i psie rozrywki, niech w nich gnije, ku również mojej uciesze. Ten wpis zawiera informacje dla innych.
All power demands sacrifice. 🩸🩸🩸
Ale zanim!!! Zanim się rozpiszę, mała uwaga – należy rozróżnić prawdziwie normalne życie od życia powszechnie powszedniego, normickiego. Pierwsze jest w porządku, jest ok; drugie jest obrzydliwe i żałosne, ale pasjonujące i realnie wartościowe jest tylko trzecie; o tym zaraz.
Read the rest of this entryRozkoszna Ironia: III Wojna Światowa.
Kościół Szatana oficjalnie popiera nazistowski reżim, wspierający LGBT. Instynktownie nie dziwi, prawda? A teraz nazwijmy sprawę inaczej:
Kościół Szatana oficjalnie popiera biedne, zaatakowane państwo na wschodzie, broniące się przed agresorem. Którego podobno miało rozgromić jakieś dwa lata temu, a teraz kończy się mu amunicja. Ojej.
Media bardzo dobrze sterują masami; macie same instrukcje w głowie, zero faktów. Za to ja mam wadę, problem w charakterze: LUBIĘ OBNAŻAĆ PRAWDĘ. Przez to napiszę ten post, i spadną na mnie kłopoty, ale satysfakcja będzie moja.
Read the rest of this entryDylemat CO2
Zakończenie życia na Ziemi to nasza odpowiedzialność, moralny obowiązek.
Lubię liczne aktywności, które produkują dużo CO2 (i tak ułamek tego, co prywatny odrzutowiec).
A teraz słyszę, że grozi nam globalne oziębienie, zaś wyczytałem, że im więcej CO2, tym szybciej rosną roślinki, które pochłaniają też inne zanieczyszczenia z powietrza.
Teraz to już nie wiem, co robić..🌲🌳🌲🌴🎋🏞️
☠ Największe Zło
Post jako tekst nie jest w pełni gotowy. Wrzucam jednak, bo niewiadomo, kiedy wrzucę go w zadowalającej mnyje formie jako stronę na górę witryny.
Ostrzeżenie: MOCNE! Słabi upadną.
Jakie jest największe Zło? Jaki jest najpodlejszy czyn? Zdradzę wam, co jest najwstrętniejszą rzeczą, jaką można uczynić – i jak na tak podły i zdegenerowany świat przystało, zjawisko to ma ogromną skalę. Jest to korzeń wszelkiego zła:
Nie ma większej zbrodni niż rozmnażanie. Wszystkie zdrady, walki, nieszczęścia, tragedie, ból kłamstwa itd., których doświadcza każda żywa istota, pochodzą z faktu urodzenia, zgotowanego przez krwiożerczych egoistów i zdegenerowanych, zwierzęcych jebaków, bluźnierców przeciwko umysłowi i oświeceniu.
Jeżeli hitler zgotował ludziom piekło, to co dopiero jego rodzice, skoro nie tylko jego stworzyli, a i jego samego na cierpienie życia skazali?!
Kto jest bardziej podły – Stalin, „skazujący” na opuszczenie padołu łez tysiące lub miliony dusz we w miarę cywilizowany sposób – czy sadystka, zmuszająca do urodzenia dziecko, z nieuleczalnymi wadami, które nigdy nie będzie samodzielne, i będzie dogorywać w bólu, poniżeniu i goryczy?!
Seks jest aktem bluźnierstwa przeciwko rozumowi i oświeceniu, ceremoniałem zwierzęcej, bestialskiej realizacji biosoftu demiurga: realizacją perwersji Światła przez astralnego psychopatę, który wgrał w kod genetyczny oprogramowanie istotom żywym. Stąd biosoft – biological software, biooprogramowanie.
Dlatego też JEZUS mówi „nie żeńcie się i nie wychodźcie za mąż”, a prorok w Apokalipsie Jana ostrzega:
Wielka bestia zła, która wyszła z morza; a imię jej 666 – Carbon, atom węgla ma 6 protonów, 6 neutronów i 6 elektronów; to życie, życie oparte na organicznych związkach węgla, jest złem. ⛓️🚫🌿🚫☠️
Zaiste, tysięcy ksiąg jest warte każde z powyższych stwierdzeń.
Każda rodzina jest komórką terrorystyczną, sprowadzającą wyrok śmierci po średnio 70-90 latach kaźni na kolejne dusze.
To na człowieku, jako istocie w miarę czasami rozumnej, ciąży odpowiedzialność za całe stworzenie. Zwierzęta się ruchają, w swoich szczynach, gównach, że sterczącymi guzami nowotworów, srając kolejnymi miotami ścierwa obok gnijących czaszek ich przodków – W NIEŚWIADOMOŚCI!
Obowiązek moralny zakończenia życia na Ziemi ciąży więc na nas, z konieczności zakończenia więzienia reinkarnacji i zagłodzenia pasożytniczego demiurga, astralnego degenerata, twórcy tego absurdalnego więzienia.
Promyk nadziei
Read the rest of this entryNatura; sytuacja ludzkości: Przeznaczenie / FATE, cz.2. Kukły NPC świętują, na mych rękach okowy świadomości 👁️
Kajdany na mych rękach, drut kolczasty na mej szyi. Nie chciałem być kukłą – widzem teatru theatrum mundi, – otworzyłem swoje oczy – i ujrzałem kajdany.

Pamiętam czasy chodzenia do szkoły, ta łatwość, jaki świat był prosty. Nauczyć się do szkoły, wstać, zadanie domowe… Czy też czasy wiary w Godspell – co się nauczyłem, to moje, ale jakże wspaniałe było to dziecinne „pomodlić się i jakoś to będzie„. To takie polskie, taka typowa polska przywara. Przykre. Pamiętam ta ułudę. Modlu modlu, działu działu i gotowe. Szczęśliwie, nihilistyczny program auto-oszukania ateizmu ominął mnie szerokim łukiem. W taką bzdurę tkanki nerwowej ze środka czaszki nie wpadłem. Rozczarowanych czytelników nie przepraszam.
Istnieje wiele losów gorszych od śmierci., i gdyby tylko śmierć BYŁA końcem egzystencji… klątwa ciągnie się daleko dalej, a nadzieje są nikłe. Wybór jest iluzją niewolnika, wolność nie istnieje, terror fejtu (fate, przeznaczenia) nie może być usprawiedliwiony żadnym dobrem wyższym. Śmierć nie da uwolnienia, opóźni tylko kaźń o parę dekad, maksymalnie. Opium godspell, raz przejrzane, pozostawia jedynie furię demiurga i tyranię Archontów. Ich zombie-niewolnicy, vel wyznawcy, już klną na ten artykuł. Może i się odezwą w komciach.
Kajdany wrzynają się coraz głębiej, a mordercy, którzy chcieli mnie zabić klątwami (nie lubię tego religijnie zabarwionego, przedawnionego słowa), o ironio, nie zaszli tak daleko w ranach mi zadawanych, jak te skvrwvysyny fatewriters, przeznaczeniopisarze. No tak, nie dziwi, to przecież oczywiste i logiczne, heh. Spojrzenie na zegarek – tak, cyfry, jak co chwilę i jak w każdym pseudolosowym (jak i „losowym„!) miejscu, wskazują bezwzględnie i bez krzty miłosierdzia te same cyfry, o dobrze mi znanym znaczeniu, wieszczące mi zgubę przeznaczonej mi zagłady. Życie.
Read the rest of this entryTelegonia – wprowadzenie
Plan kompleksu artykułów (może osobnej witryny) na temat telegonii musi poczekać.
Nie chcę jednak marnować waszego czasu, więc przesyłam jakiś materiał powiązany już teraz.
OBEJRZENIE MOŻE ZNISZCZYĆ TWOJĄ RODZINĘ I ZWIĄZEK. NIE ODPOWIADAM ZA SKUTKI POSZERZENIA TWOJEJ WIEDZY I PRZEJRZENIE NA OCZY.
Niektórzy mnie pytają o komentarz, co o tym wszystkim sądzić. Odpowiadam – świat jest wstrętny, mamy „wszyscy” przewalone, ale to nie ja tworzyłem ten świat.
(PL) ALIEN OCCULT S3X ABVSE/CONTROL – Perwersja kluczem do zwycięstwa
Jeżeli sama elita i najlepsi z nich nam uwierzą, to zdanie maluczkich się nie liczy, ponieważ Najlepsi poprowadzą niższą Elitę; Weterani za nimi pójdą, a oni już pokierują małymi, jak mają myśleć.
Dlatego też inwazję rozpoczyna się od skorumpowania elity, ciała dowodzącego głównym kierunkiem wydarzeń, zazwyczaj zza kulis.
Konfrontując się z rasą obcych, która chce możliwie najtaniej podporządkować sobie lokalny gatunek homo sapiens, ludzkość przegrywa swój najważniejszy atut indywidualnej duszy i powiązanej czystości, z łatwością manipulowana przez najeźdźcę do autodestrukcji przez, najprościej ujmując, y3banie się na prawo i lewo, czyli tzw. cudzołóstwo.
Szury! XDDD. Jeszcze jak!
Jest to jedna z najważniejszych kwestii, o jakich można w ogóle mówić. Data stworzenia przeze mnie kompleksowej grupy wpisów i artykułów, opisujących ten koncept/zjawisko/powiązania etc. jest nieznana, więc publikuję ten post jako SKRÓT i ESENCJĘ (KLUCZ) sprawy, bo czekanie na idealną wersję… może być nierealistycznie długie, a czasy mamy coraz ciekawsze, co by nie mówić.
Oczywiście poruszana tematyka jest tak odległa od czegokolwiek, czym zajęty ma umysł przeciętny obywatel na co dzień, że… Ekhem. Również, nie zamierzam nawet w najmniejszym stopniu sugerować „realizmu” powiązanych treści. Jak zwykle, polecam owe science-fiction fantasy, które następuje poniżej, drogim czytelnikom. ❤
Przeznaczenie (FATE), cz.1/?
Hehe bo wiecie, jest taka idea, że istnieje przeznaczenie…
Pomińmy sobie te bzdury.
Bez względu na autora, przeznaczenie jest definitywną manifestacją więzienia, w którym się znajdujemy.
Bajki o wspaniałomyślności astralnych trybunałów mają tyle sensu, co bajania o boskim planie i tysiącach krasnoludków. Nawet jeżeli oni uważają siebie za mających rację, to trzymanie kagańca na mojej twarzy nie sprzyja wydaniu przeze mnie osądu o nich, który byłby nazbyt pozytywny…
W życiu już wiele razy ufałem tak, gdy mi mówiono, że to wszystko w imię większego dobra i tym razem to prawda… a potem dojrzałem. Niektórzy tej dojrzałości nie osiągają aż do śmierci. Tzn, oczywiście, zdecydowana większość nie osiąga.
Jeżeli i skoro przeznaczenie istnieje, to logicznym jest, że jedyną sensowną rzeczą do robienia w życiu – jedyną aktywnością, która ma jakikolwiek sens – jest wyzwolenie się z tych kajdan, zaprzeczenie woli oprawcy i tyrana; bunt i ucieczka od woli ciemiężycieli.
Read the rest of this entryDziedzictwo Kaina, The Legacy of Kain
Wiele lat temu, będąc na wcześniejszym etapie rozwoju, w wartościowym źródle napotkałem hasło – LEGACY OF KAIN. Poczułem powagę owego tematu; zapisałem go na karteczce, czy notesie rzeczy do zrobienia, do zbadania – i odłożyłem na półkę. Parę lat rozwoju później natrafiłem na ów zapis; w okresie, w którym byłem już gotów, w stanie, pojąć, a przynajmniej – słuchać.
Dziedzictwo Kaina jest jednym z lepszych materiałów okołomedialnych, z którymi się spotkałem, przekazującym ogrom kluczowych faktów na temat rzeczywistości, w której się znajdujemy, i GŁÓWNYCH SIŁ AKTYWNYCH. Oczywiście żartuję, ale jednak zalecam normikom i zelotom (religijnym fanatykom) zachować odstęp i nie czytać tego okołomistycznego artykułu.
Bardzo ważna wiadomość + kontekst ogólny
Moi drodzy subskrybenci i mniej lub bardziej przypadkowi czytelnicy. Słowem wstępnym, chciałbym podziękować za wchodzenie na tego bloga, ponieważ wyświetlenia motywują mnie do jego rozwoju; może nie tak, jak by motywowały pieniądze, czyli talony na chleb i tym podobne – ale jednak. Zapewniam was, że jestem daleki od upadku do „normalnego życia”, odpuszczania sobie, czy jakiejkolwiek formy szurii tak głównego nurtu, jak i internetowego ścieku. Mój kierunek rozwoju i badań jest od lat niezmienny, a gdy trafiam na ślepą uliczkę, szukam popełnionych błędów – i kroczę naprzód. Ten blog też jest częścią moich zamysłów od lat…
Dziś chciałem się podzielić z wami ważną wiadomością dotyczącą sytuacji globalnej na znacznie ważniejszym poziomie, niż zwykłe wojenki tu, czy tam.
Toksyczny odpad za grosze, czyli wysokodochodowa eko pseudożywność (EN)
Jestem pełen podziwu. Zawsze mówiłem, że intelekt zwycięża na dłuższą metę – nawet bezpośrednią siłę. I oto kolejny przykład geniuszu dzisiejszych czasów: ekożywność.
Było sobie Królestwo, była sobie Wojna
Król Odrodzonego Królestwa stał przed poważnym dylematem. Wojna nowożytnym orężem była wielce śmiercionośna. Ale Imperium Zła nadal napiera, i atakuje potajemnie, siejąc Zepsucie, Degenerację, Kłamstwo i Śmierć dla Rasy Ludzkiej na Ziemi. Czy udało się uniknąć konfliktu z plugawym Imperium Zła?
Read the rest of this entryUWAGA: SKAŻENIE, FALA LUDZI, EWAKUACJA
Pragnę zaręczyć na wstępie, że nie lubię clickbaitów, ani nie chcę nic zbytnio wieszczyć… ale.
Moje aktualne analizy (włącznie z analizami starszych już wizji) odnajdują wspólny punkt z tymi, o których mówi Krzysztof Jackowski.
Wygląda na to, że w najbliższym okresie władze ogłoszą stan skażenia (substancją, chorobą, promieniowaniem…) lub wystąpi inny, podobny rodzaj gwałtownej zawieruchy. Ludzie masowo w niego uwierzą (bo dlaczego by nie…) i nastąpi ogromna fala masowej migracji ze Wschodu (Białoruś, racjonalnie patrząc także Ukraina) w naszym kierunku, nie do porównania z napływem ludności z Ukrainy w okresie lutego i marca 2022. Owe skażenie nie będzie prawdą, lecz maskirowką (kamuflażem, przykryciem dla) prawdziwie ważnej operacji w danym rejonie.
To tyle z mojej strony, więcej można znaleźć u samego Jackowskiego oraz powiązanych społecznościach wypisujących szczegóły jego wizji.
Co do czasu – to równie dobrze może to się stać dziś lub jutro, jak i za rok. Ja przychylam się do września i raczej tego roku – ale kto miał cokolwiek wspólnego z tematem prekognicji, jakiś wizji i innych prób przewidywania przyszłości, powinien wiedzieć dobrze, że przewidzenie umiejscowienia w czasie jakiś wydarzeń praktycznie rzecz biorąc graniczy z cudem, jest bardzo trudnym zadaniem.
Read the rest of this entryMasa mas
Przejrzawszy emocjonalno – pozytywny fałsz systemu, można mniemać o zrozumieniu maszynerii społeczeństwa. Jednakże odpowiedź na pytanie o jego naturę jest zgoła inna, i znacznie bardziej przerażająca, niż jakiekolwiek złowieszcze wizje ZOOrganizowanych wrogów, którzy ulubili zepsucie i to, co złośliwe i wstrętne, czy cokolwiek innego, co kreatywny umysł jest sobie w stanie wyobrazić, bez względu na to, czy tłumaczy sobie Zło i Cierpienie na świecie winą grzeszników, patriarchatu, czy innych „obcych”.
Read the rest of this entryMiasto, Masa, Maszyna
Ze względu na epidemię, ostatnimi czasy miałem okazję usadowić się z dala od zgiełku wielkiego miasta. „Uciec” do natury, odizolować się od toksycznych ludzi i systemu samego w sobie. Gdy jednak dostrzegłem, że korzystne dla mnie będzie znów się w nim pojawić, należało założyć maseczkę i powrócić do cywilizacji. Przerwa dała świeże spojrzenie na obraz wielkiego miasta.
Read the rest of this entryWolność albo Śmierć
Wolność to Anihilacja.
Kreacja jest nierozerwalnie wiązana ze śmiercią, śmierć jest naturą życia i jest znacząco dominująca w istnieniu nad życiem (kreacją aktywną, skuteczną (tj. zmanifestowaną), narodzinami).
W związku z tym, kreacja jest tożsama z restrykcją, ograniczeniem; zawsze. Jest to powiększenie struktury, a więc rozdzielenia, ograniczenia.
Read the rest of this entryMetacomment #2: „O tym będzie pisane”
Nawiązując do swojego komentarza w poprzednim wpisie, mogę powiedzieć, że „pożar jeszcze jest nieugaszony, ale mniej więcej panujemy nad sytuacją„, co oznacza, że mam nadzieję zmniejszyć okres pomiędzy kolejnymi wpisami do mniej, niż co pół roku…
Tymczasem, drobne parę słów komentarza na temat obecnej sytuacji oraz przegląd różnych tematów, które zamierzam / rozważam poruszyć, omówić na stronie.
Metacomment
Dużo czasu minęło, a ja myślałem choćby o tym, ile napisać. Co napisać. Po co napisać?
I jak dalej prowadzić tą stronę?



