Category Archives: Psychologia
Dlaczego męskość musi zostać zniszczona? (Ewangelia Mroku)
Na drodze do transformacji całej planety stoi między innymi źle zarządzane społeczeństwo. Samodzielne ośrodki decyzyjne, tzw. „samodzielne myślenie” oraz wszelkie działania stawiające opór polityce odgórne muszą zostać wyeliminowane: ich pacyfikacja innymi środkami zużywa zasoby, które mogą być zainwestowane gdzie indziej.
Konkurujący, agresywni, nieugodowi mężczyźni, przywiązani do swoich starożytnych tradycji stanowią element oporowy, kontrrewolucyjny, spowalniający zmiany i generujące koszta w systemie. Element ten należy wyciąć z tkaniny społeczeństwa idealnego pod kątem zarządczym.
Read the rest of this entryDuch wolności cz.2 – ruchy oddolne, systemy rozproszone
Czy System trzyma cię w swojej władzy, kiedy stoisz po środku wielkiego lasu o 3-ciej nad ranem, bez telefonu? Nie. Żyjemy w czasach, w których władza systemu jeszcze nie jest pełna, jeszcze nie jest totalna (chociaż już niedługo tak może być). W pierwszej części wpisu opisywałem, że większość „obowiązków”, które zaprzątają twoją głowę, są tylko iluzjami w twojej głowie. Tak rzeczywiście jest.
Dlatego bez poznania praw ludzkiej natury – biosoftu, biologicznego oprogramowania, praw, jakimi rządzi się psychika – nie sposób być Prawdziwie Wolnym. Jak się zaraz okaże, jest jeszcze jedna pułapka, która blokuje nam prawdziwą wolność.
Systemy rozproszone
Jestem wielkim zwolennikiem systemów rozproszonych. Może to być społeczność preppersów, ludzi przygotowanych na wypadek utraty zasilania w gniazdku i innych kryzysów. Może to być klub na strzelnicy, czy grupa radioamatorów, którzy znają się na komunikacji radiowej, niezależnie od scentralizowanych systemów komunikacji internetowej i GSM. W sytuacjach wojen i kryzysów, to takie oddolne wspólnoty są kręgosłupem, który dźwiga ciężar osób nieświadomych i nieprzygotowanych.
Takie oddalenie można nazwać też anarchistycznym, chociaż dzisiaj anarchiści bardziej kojarzą się z bojówkami opłacanymi przez miliarderów do promowania systemowego zniewolenia. Prawdziwy anarchizm – jako negacja systemu – jest bliski prawdziwemu chrześcijaństwu, bo Ewangelia naucza, że książę tego świata, szatan, ma władzę nad państwami. Jezus nauczał wymijania państwa (oddajcie cesarzowi, co cesarskie), a chęć posiadania króla przez starożytny Izrael była potępiona przez Boga (więcej we wpisie Polityka).
Rozdźwięk systemów
Warto tu dodać przypomnienie o rozdźwięku systemów: prawnego i karmy / grzechu. Są bowiem rzeczy, które są złe w jednym, a nie są złe w drugim.I tak na przykład kłamanie, czy zdrady seksualne, nie są karane w systemie prawnym, ale są grzechem i powodują złą karmę. Z drugiej strony, są takie rzeczy, jak np. przejście przez ulicę w miejscu bez pasów dla pieszych, czy inne przypadki, w których to czyn jest niezgodny z ludzkim prawem, ale nie jest grzechem, ani nie powoduje złej karmy. Wypisywanie przykładów takich przypadków byłoby nierozsądne… pod względem prawnym.
Urok wolności i natury
Studiowanie Pisma, sekretów świata i oddzielenie od systemu – mediów głównego nurtu, większości youtube’a, tiktoka, instagrama, facebook’a, itd. ma swój niepowtarzalny urok. Doświadczenie natury w jej surowej formie, BEZ telefonu i kontaktu z systemem przy sobie. Mogę tylko życzyć Wam, drodzy czytelnicy, takiej wolności. Takiej detoksykacji od systemu. Systemu, który jest Szatana.
Oddolne chrześcijaństwo
Oddolne chrześcijaństwo, niezatrute jadem światowego „wyważenia” i tonami bredni, mających za zadanie stłumienie RADYKALNEGO przekazu Jezusa to formy lekkostrawnej papki. TAK, Jezus zmartwychwstał. TAK, Jezus uczył omijania państwa, a nie służby mu. TAK, Jezus ostrzegał, że jego słowa mogą rozdzielać rodziny, a „Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego.” (Ewangelia Łukasza 9:62). TAK, Jezus wyraźnie zabronił (odradził?) składania jakichkolwiek przysiąg. TAK, Jezus odradził małżeństwo, podkreślając, że de facto NIE MA ROZWODÓW. TAK, Jezus powiedział wyraźnie, że drugi partner (partnerka) po rozwodzie to cudzołóstwo.
Listę „kontrowersyjnych” doktryn z Biblii, w tym roli w małżeństwie itd., można kontynuować długo. Większości z nich nie uczą nawet protestanci. W przysłowiowym lesie, z dala od cywilizacji, możesz też być daleki od ich plugastwa i syfu ich plastikowej pseudo-wiary.
Niezależny / oddolny okultyzm
Samodzielne studia nad magią też mają swój urok. Krok po kroku badanie coraz to nowych materiałów i instrukcji, eksperymenty, coraz to nowe, kolejne i kolejne sukcesy. Pierwszy sukces rytuału, odkrycia coraz to nowych technik. Jest jednak pewien problem – istoty, z którymi uczysz się komunikować, są częścią systemów lub systemu – hierarchii duchowych. I tam, gdzie zaczyna się przywoływanie i kontakt z bytami, tam zaczyna kończyć się wolność w okultyzmie. Najgorszym przypadkiem jest kontakt z lucyferem, mistrzem uwodzenia, który niszczy wszystko, z czym wchodzi w kontakt, zniewalając cię z każdym wypowiedzianym przez niego słowem i wypełnionym czynem.
Gdzie zaczyna się kontakt z duchowymi hierarchiami – tam kończy się wolność. Pomimo tego doceniam urok niezależnego, oddolnego okultyzmu. W przyszłości artykuł bardziej omawiający rodzaje okultyzmu i kwestię powiązanego z nimi grzechu (kliknij).
Ze względu na zniewalającą naturę większości istot duchowych, do bycia wolnym w życiu potrzebna jest PROTEKCJA – w szczególności, najlepsza, Jezusa Nazareńskiego. Tylko z Nim możemy być prawdziwie duchowo WOLNI.

Elementarny wstęp do wybranych, podstawowych pojęć okultystycznych
Małe wytłumaczenie niektórych używanych pojęć powiązanych z „okultyzmem”, czy też symboliczne wprowadzenie, dla niezaznajomionych, a zainteresowanych (czyt. preferujących wiedzę i Prawdę od ślepej i błogiej nieświadomości). Dodatkowo skromny komentarz.
Kopiowanie pojęć z Wikipedii nie ma sensu – każdy zainteresowany może to zrobić samemu, co więcej pomimo tego i tak nie raz w artykułach linkowałem i linkuję do Wikipedii, gdy pojawia się pojęcie, o którym przeciętny czytelnik może nie mieć pojęcia 😉
Należy zaznaczyć, że zjawiska, określane przez niektórych jako parapsychiczne, dotyczą naturalnie wszystkich ludzi, dlatego też tak naprawdę wszyscy „uprawiają magię” (ech), tylko zdecydowana większość nieświadomie i ułomnie, nieudolnie.
Wersja wpisu 190404 (2019r.)
Pedał czy szlaufa? – o męskości.
Istnieją takie pewne siebie, wyzwolone kobiety, które nazywają wielu mężczyzn, zupełnie niesłusznie, pedałami. W sensie oczywiście obrazy. Nie wiem czy to obraża rzeczywistych homoseksualistów i nie o tym post.
Zawsze mnie zastanawiała ta chora koncepcja. Do rzeczy.
Uszkodzone psychicznie w wyniku gwałtów, poniżania, traktowania przedmiotowego, niemal tortur bardzo „doświadczone”, w szczególności przez patusów, szlaufy, kobiety rozpustne, postrzegają nie-bestialskich mężczyzn jako słabych, niemęskich, jako „pedałów.”
Siła i męskość polega na znajomości i posiadaniu SIŁY różnie pojętej, posiadania sposobności jej użycia, LECZ WRAZ Z JEJ OPANOWANIEM, czyli UMIEJĘTNOŚCI JEJ NIEUŻYWANIA.
Bestialstwo, patusizm, troglodycyzm, barbarzyństwo NIE POTRAFI utrzymać swojej pozycji siły / władzy BEZ jej użycia.
W ogólnym więc rozrachunku, patusy to patusy i szczytem drabiny ewolucyjnej nie są. A jak w jakiejś spelunie napakowany tępak z chłopakami będzie przemocą dominował nad zbłąkanym inteligentem, to błąd należy do inteligenta, który poszedł w miejsce, w którym go być nie powinno (lub powinien się liczyć z lokalną hierarchią i mieć podkulony ogon – rzeczywiście jak frajer).
Problem z męskością występuje, ale nazywanie wyzywanie młodych mężczyzn od „pedałów” sygnalizuje co innego.
Żeński problem.
Pojechałem po mężczyznach, czas wypowiedzieć o kobietach. Era kamienia łupanego, czy innego ustalania swej pozycji społecznej szczęśliwie dawno minęła w cywilizowanych społeczeństwach, a większość ludzi nie jest w jakiś mafiach i organizacjach kryminalnych, i kobiety które wybierają sobie partnerów na podstawowe tego, jaką mają pozycję wśród podobnych sobie patusów i jak się z nimi biją, przejawiają ordynarny atawizm, zacofanie ewolucyjne. Głupotę, debilizm, itd.
Oczywiście, podobni niech się trzymają podobnych. Ulicznice uliczników, itd, itp.
Co jednak powiedzieć inteligentowi, którego ultra-pewna siebie uliczna szmata (pozująca na nie-szmatę lub nie), określa, choćby w myślach, mianem pedała, lub słabego ze względu na niereprezentowanie przez danego samca cech bestialskich, psychopatycznych itd.? — Że taka kobieta jest jednostką zupełnie zużytą, ze skrzywioną przez patologię psychiką.
Dla takiej kobiety niestety nikt już nie da silniejszych, godnych zapamiętania wrażeń i emocji, niż „toksyczny” bestialski patus – barbarzyńca, który delikatnie mówiąc postępował z nią jak chciał wbrew jej woli.
To jest upośledzenie ludzkiej psychiki jako gatunku, wada genomu, biosoftu, genetycznego oprogramowania.
Jeśli nie chcesz walczyć o taki śmietnik jak ja, to jesteś p’zda, a nie facet!!!
W rzeczywistości frajerem jest oczywiście ten, który staje na głowie by dostać strzępek tego, co jakiś menel brał przemocą za darmo, zazwyczaj ku uciesze branej.
Słabi mężczyźni vs Troglodyci. Co gorsze? Toksyczna męskość.
Nie ma sensu zadawać łatwych pytań.
Słabi mężczyźni, nieporadni, zawistni, „beciaki”, „simpy”, „femboye”, niezdecydowani, niemęscy, niezaradni, zakompleksieni. Tak estetyczni, tolerancyjni i nice, że aż zapadają się pod sobą.
Z drugiej strony „smalce fafa” – troglodyci, którzy o rozumie nigdy nie słyszeli, bo byli zajęci byciem „bad boy ’em” i prymitywnymi działaniami impulsywnymi bez refleksji i jakichkolwiek zasad. Agresywne, dzikie zwierzęta stadne.
CO GORSZE?!?!
Read the rest of this entryMasa mas
Przejrzawszy emocjonalno – pozytywny fałsz systemu, można mniemać o zrozumieniu maszynerii społeczeństwa. Jednakże odpowiedź na pytanie o jego naturę jest zgoła inna, i znacznie bardziej przerażająca, niż jakiekolwiek złowieszcze wizje ZOOrganizowanych wrogów, którzy ulubili zepsucie i to, co złośliwe i wstrętne, czy cokolwiek innego, co kreatywny umysł jest sobie w stanie wyobrazić, bez względu na to, czy tłumaczy sobie Zło i Cierpienie na świecie winą grzeszników, patriarchatu, czy innych „obcych”.
Read the rest of this entryMiasto, Masa, Maszyna
Ze względu na epidemię, ostatnimi czasy miałem okazję usadowić się z dala od zgiełku wielkiego miasta. „Uciec” do natury, odizolować się od toksycznych ludzi i systemu samego w sobie. Gdy jednak dostrzegłem, że korzystne dla mnie będzie znów się w nim pojawić, należało założyć maseczkę i powrócić do cywilizacji. Przerwa dała świeże spojrzenie na obraz wielkiego miasta.
Read the rest of this entryPsychologiczne znaczenie opowieści Biblijnych – Genesis – prof. Jordan B. Peterson
Niesłychanie głęboka analiza wybranych tekstów Biblijnych, ze sceptycznego, ewolucjonistycznego i redukcjonistycznego punktu widzenia, ale z rozumem – i dlatego powalająca na kolana. Ogrom treści, sensu i informacji, z którymi zdecydowanie WARTO się zapoznać, bez względu na jakiekolwiek posiadane przekonania. Wykłady zawierają również napisy PL.



