Category Archives: Chrześcijaństwo, XTN

Poprawne „Ojcze Nasz” i moc. Zakłamana modlitwa z kart Biblii

Na kartach Ewangelii odnajdujemy zapis modlitwy prezentowanej przez Jezusa, której tekst jest zazwyczaj ucinany:

(9) A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, (10) przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi. (11) Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, (12) i odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom; (13) i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego; albowiem twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Amen. – Ewangelia Mateusza 6:9-13.

(3) Bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi, chleba naszego powszedniego daj nam na każdy dzień, – Ewangelia Łukasza 11:3.

Warto zauważyć fragment o mocy. Dla doświadczonego okultysty to bardzo znamienny fragment.

Na podstawie tekstu Biblijnego możemy więc sformułować definitywnie podstawową modlitwę:

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam na każdy dzień, i odpuść nam winy nasze, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego; albowiem twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Amen.

Warto samemu porównać tekst tej modlitwy w różnych tłumaczeniach. Ku brakowi zdziwienia, niektóre tłumaczenia dryfują daleko od tego, co spotykamy w Biblii Gdańskiej, czy użytej powyżej Biblii Warszawskiej. Ze względu na dualizm słowa „moc”, osobiście stosuję wersję „Królestwo, potęga i moc,”. Podstawą modlitwy jest jednak osobista relacja z Jezusem i rozmowa z Bogiem, dlatego też modlitwa tak swoją wersją, jak i inną nauczoną przez kogoś, nie jest tak ważna, jak sama relacja z Bogiem i modlitwa do Niego, a nie np. do figur (bałwochwalstwo). Pomimo tego, oryginalna wersja modlitwy niesie ze sobą zauważalne różnice w stosunku do najbardziej spopularyzowanej wersji.

Święty znaczy Oddzielony. Problem wspólnoty. O zborach i kościołach

We wpisie: Etymologia słowa „Święty” jako „Oddzielony.” Czy dołączać do wspólnot – i jeśli tak, to jakich? Kwestia grzeszników i odstępców a wspólnoty. Co jednak, jeżeli skażona jest cała wspólnota? Gdzie wtedy znaleźć wspólnotę? I na koniec dodatek: jestem ex-okultystą…, czyli co w przypadku nawrócenia maga / wiedźmy.

Etymologia słowa „Święty” jako „Oddzielony.”

Hebrajskie słowo oznaczające „święty” to kadosz (קָדוֹשׁ). Etymologia tego terminu wskazuje na pierwotne znaczenie „wycinać”, „odcinać” lub właśnie „oddzielać”.

Znaczenie słowa Kadosz

​W kontekście biblijnym świętość nie jest jedynie cechą moralną (byciem „dobrym”), ale przede wszystkim statusem ontologicznym. Być świętym oznacza:

  • Oddzielenie od sacrum do profanum: Coś staje się święte, gdy zostaje wyjęte z powszechnego, codziennego użytku i przeznaczone wyłącznie dla Boga.
  • Inność Boga: Bóg jest „Święty”, ponieważ jest całkowicie inny, odrębny od stworzenia, nieporównywalny z niczym innym.
  • Etyczna czystość: W późniejszym rozwoju teologicznym „oddzielenie” zaczęło oznaczać również oddzielenie od grzechu i nieczystości.
Read the rest of this entry

Nawróceni Chrześcijanie Ex-okultyści

Nie istnieją. Poznałem już takich trochę i schemat jest taki sam jak z innymi okultystami: gadanie bzdur i pseudo-chrześcijańska mowa-trawa, a w tle próbowanie się klątwami i raportowanie do przełożonego okultysty.

Przyznam, że popisałem się naiwnością wierząc, że ktoś dysponujący umiejętnościami, których używania niemal nie da się udowodnić, miałby magicznie przestać ich używać, gdy ogłasza siebie chrześcijaninem.

Komedią według mnie jest ich przekonanie, że biała i tzw. szara magia czyni z nich „dobrych”. Dotyczy to oczywiście tylko tych, którzy w ogóle za „dobrych” się uważają.

Bluźnierstwem jest uważanie takich mocy białej magii za Ducha Świętego.

Żałosne jest rzucanie zaklęć na innych ludzi i uważanie się automatycznie za dobrego, bo to nie jest otwarcie czarna magia, tylko biała.

Jeśli czegoś naprawdę z całego serca nienawidzę, to sług białej magii, tj. sług lucyfera, uważających się za „dobrych.”

HA TFU! DO PIEKŁA, GDZIE WASZE MIEJSCE, BIAŁE PSY.

Mocy Boga nie poznali, a ich urojona wersja moralności przez wybiórcze unikanie magii destruktywnej (wybiórcze, bo nie zawsze ją stosują, ale czasem tak) czyni z nich prawych w ich własnych oczach. Zawsze powtarzam: lepsze szczere zło niż fałszywa dobroć. Śmiertelność jadu pseudo-dobra, białego zła jest nie do przecenienia.

Update 260107: Kwestia grzechu i magii zostanie jeszcze opisana.

Walka Antychryst vs. Szatan: Horus vs. Set

Jest to jeden z Najważniejszych wpisów na tej stronie.

W skrócie, Antychryst – boski i uwielbiany przez ludzi, „dobry” – ma pokonać Zło. Jest to walka Horusa z Setem, Wielkiej Białej Loży z Czarną Lożą. Tylko tak lucyfer może stawić czoła Bogu – jako fałszywe dobro – „szczere” Zło jest zbyt słabe. Dlaczego tak jest i dlaczego tak będzie? Biała magia i Loża vs. Czarna Magia i Loża.

Struktura Zła

Sataniści i lucyferianie nie czczą Szatana, czy lucyfera ot tak. Niektórzy to robią, ale ci „bardziej” zaawansowani chcą po prostu być jak on. To fundamentalna różnica, a rdzeniem tego credo jest fundamentalny egoizm – chęć bycia najpotężniejszym. To naturalnie rodzi chęć oszukania nawet innego adepta Zła, kiedy tylko stanie na drodze do własnych celów. To rozdarte królestwo, o którym pisałem tutaj, jest wewnętrznie kulawe, ponieważ każdy w nim próbuje oszukać innego i nie ma siły wynikającej z jedności.

W prawdziwym świecie przetestowano i tak łagodną wersję tego systemu. Komunizm pozbawił ludzi moralności i wiary w Boga, próbując jednocześnie wpajać ludziom postawę sługi dla wspólnego dobra. Bez Boga, propaganda na niewiele się zdała – każdy patrzył, jak oszukać drugiego, panowały kradzieże i korupcja. System nie mógł wydalić gospodarczo i w końcu upadł w konkurencji z gospodarką kapitalistyczną, w której bardziej otwarte zasady nie opierały się na wykorzystaniu drugiej osoby w każdym możliwym momencie – działało m.in. zaufanie, kluczowe w gospodarce. Eksperyment państwa amoralnego upadł – reżim kontroli nie mógł wydolić, nie był w stanie panować nad ludzką niemoralnością.

Horus i Set. Moc Antychrysta

Symbolika jest ogromna. Gryfy, Fenix, GŁOWA LWALEW (link2) – głowa lwa reprezentuje Bestię z Apokalipsy, za którą MASOWO pójdą ludzie, społeczeństwa, narody. Horus pokonujący Seta to wielki, odwieczny mit sił Zła – ich własna wersja „Dobra” BEZ Boga, pokonująca „czyste” Zło Szatana. Ta gra zostanie wkrótce rozegrana przed naszymi oczami – może za cztery lata, może za 8 lat, może za parędziesiąt lat, a wtedy wielkim tłumem „chrześcijanie” pójdą za kultem Bestii, nazywając niewiernym każdego, kto temu kultowi się sprzeciwi.

Jest możliwe, że Antychryst będzie tym, który zakończy III Wojnę światową. Oczywiście najpierw musi ona wybuchnąć, a liczne ofiary z krwi na frontach tych wojen przyspieszą „Czarnemu” Złu proces otwarcia bram. „Białe” Zło zjednoczy ludzi w imieniu męstwa, jedności, miłości i tolerancji. Antychryst będzie cool, będzie przebojowy i adorowany, i z niemałym prawdopodobieństwem może mieć twarz podobną do katolickich wyobrażeń Jezusa. Taką trochę homoseksualną, może nawet sam oficjalnie będzie biseksualny.

Należy wspomnieć dla osób mniej „wtajemniczonych”, że podstawą religii m.in. celebrytów, czyli Thelemy, nowej Ewangelii Szatana, jest właśnie Horus przejmujący władzę i kierujący Nowym Eonem, Nową Erą. Tak więc mit walki Horusa z Setem nie jest tylko kwestią starożytnej religii egipskiej.

Dlaczego nazwałem księgi thelemy ewangelią Szatana? Otóż Crowley sam przyznał, że stosowanie imion „lucyfer” i „Szatan” źle się ludziom kojarzy, więc należy używać innych imion, takich jak Aiwass. Postaci za kurtyną jednak pozostają te same. Chętni znajdą źródło samodzielnie.

Przystojny, kochający, tolerancyjny, szarmancki, przebojowy, fajny – Antychryst przejmie władzę nad światem do czasu Dnia Sądu.

Walka Antychrysta z Szatanem pochłonie emocjonalnie cały świat, który wesprze Antychrysta – Fałszywe Światło Białej Magii.

Podsumowanie

„Czarne Zło” zyska jeszcze na sile i sporo namiesza na świecie, tworząc jednak chłopca do bicia dla „Białego” Zła. Antychryst będzie uwielbiany przez ludzi i kościoły, i narody… Strzeżcie się symbolu głowy Lwa, bo to symbol Bestii, Obraz Bestii. Być może właśnie to ten Obraz Lwa w Świątyni Ciała będzie zapowiedzianą Ohydą Spustoszenia (która ma stanąć w Świątyni) i znakiem czasów końca. NIELICZNI nie ulegną tak potężnemu zwiedzeniu i ocaleją duchowo. Królestwo Horusa zostanie zniszczone przez Prawdziwego Mesjasza, który tym razem przyjdzie na SĄD: przez Jezusa z Nazaretu, który prawdziwie jest Chrystusem, jedyną Drogą do Ojca.

Read the rest of this entry

Wojny Królestw (Szatana)

(20) I poszedł do domu. I znowu zgromadził się lud, tak iż nie mogli nawet spożyć chleba. (21) A krewni, gdy o tym usłyszeli, przyszli, aby go pochwycić, mówili bowiem, że odszedł od zmysłów. (22) A uczeni w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy, mówili, że ma Belzebuba i że mocą księcia demonów wypędza demony. (23) I przywoławszy ich, mówił do nich w podobieństwach: Jak może szatan szatana wypędzać? (24) Jeśliby królestwo samo w sobie było rozdwojone, to takie królestwo nie może się ostać. (25) A jeśliby dom sam w sobie był rozdwojony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. (26) I jeśliby szatan powstał przeciwko sobie samemu i był rozdwojony, nie może się ostać, albowiem to jest jego koniec. (27) Nikt przecież nie może, wszedłszy do domu mocarza, zagrabić jego sprzętu, jeśli pierwej nie zwiąże owego mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi. – Ewangelia Marka 3:20-27

(14) I wypędzał demona, który był niemy. A gdy demon wyszedł, niemy przemówił. I tłum zdumiał się. (15) Niektórzy zaś z nich mówili: On wypędza demony mocą Belzebuba, władcy demonów. (16) Drudzy zaś, kusząc go, żądali od niego znaku z nieba. (17) A On znając ich zamysły, rzekł do nich: Każde królestwo, rozdarte wewnętrznie, pustoszeje, a skłócone domy upadają. (18) Jeśli więc szatan sam w sobie jest rozdarty, jak się ostanie jego królestwo, skoro mówicie, że Ja mocą Belzebuba wypędzam demony? (19) Jeśli zaś Ja mocą Belzebuba wypędzam demony, to czyją mocą synowie wasi wypędzają? Dlatego oni będą sędziami waszymi. (20) Jeżeli natomiast Ja palcem Bożym wypędzam demony, zaiste przyszło już do was Królestwo Boże. (21) Gdy zbrojny mocarz strzeże swego zamku, bezpieczne jest mienie jego. (22) Lecz gdy mocniejszy od niego najdzie go i zwycięży, zabiera mu zbroję jego, na której polegał, i rozdaje jego łupy. (23) Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, a kto nie gromadzi ze mną, rozprasza. (24) A gdy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, wędruje po miejscach bezwodnych, szukając ukojenia, a gdy nie znajdzie, mówi: Wrócę do domu swego, skąd wyszedłem. (25) I przyszedłszy, zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. (26) Wówczas idzie i zabiera z sobą siedem innych duchów, gorszych niż on, i wchodzą, i mieszkają tam. I bywa końcowy stan człowieka tego gorszy niż pierwotny. (27) A gdy On to mówił, pewna niewiasta z tłumu, podniósłszy swój głos, rzekła do niego: Błogosławione łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś. (28) On zaś rzekł: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go. – Ewangelia Łukasza 11:14-28.

Wojny Królestw. Co dla okultystów o większej wiedzy nie jest niczym nowym, zgodnie ze słowami Jezusa, świat Upadłych NIE JEST JEDNORODNY i jest w ciągłej walce z samym sobą. Ten brak jedności jest fundamentalną piętą Achillesową Zła jako systemu i jako społeczności, i dlatego lucyferiańskie organizacje globalne ciągle wzywają do JEDNOŚCI – jedności pod lucyferem, oczywiście, aby mieć więcej siły do walki… z Bogiem.

Królestwa z Księgi Daniela, rozdział 11, to Królestwa innych, różnych RAS.

Pisałem już, mniej lub więcej, o obcych, hybrydach, wilkołakach, wampirach, reptilianach (zielonych obcych), o szarych? Już nie wiem. Szarzy zajmują się tworzeniem hybryd. Według mojej wiedzy są chyba powiązani z Wielką Białą Lożą, nie z Czarną Lożą. Różnice są żadne – wszystko to różne stronnictwa Upadłych ras podległych Szatanowi.

Apokalipsa

Te stronnictwa walczą ze sobą tak, jak zapowiadana przez Chrześcijan walka Szatana z Antychrystem: Wielkie światowe zło będzie obalone przez wszech-kochającego, all-loving Antychrysta, który wprowadzi globalny pokój i dobrobyt w zjednoczeniu przeciwko prawdziwemu Mesjaszowi, prawdziwemu Bogu. Ta tematyka – apokalipsy i czasów końca – nierozłącznie jest powiązana z tematami obcych ras, sprowadzeniem upadłych, i szumem wokół kosmitów – tych, których media będą przedstawiali jako wybawicieli, oraz sił Boga, w skład których mogą też wejść istoty materialne innych ras, wierne Bogu.

Wyróżnienie ludzkości przez Chrystusa

Skoro więc istnieją różnorodne rasy obcych inteligencji – wśród których istnieją rasy w pełni upadłe, martwe duchowo, jak reptilianie czy szaraki (greys), ale także wspomniane rasy podległe Bogu, nalezy sobie zadać pytanie – jak wygląda rozliczanie innych ras z grzechów? Logicznym wnioskiem jest podejście klasyczne, czyli podobne do Prawa Starotestamentowego. Wiemy bowiem, iż ofiara Jezusa

(24) Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga; (25) i nie dlatego, żeby wielekroć ofiarować samego siebie, podobnie jak arcykapłan wchodzi do świątyni co roku z cudzą krwią, (26) gdyż w takim razie musiałby cierpieć wiele razy od początku świata; ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie. (27) A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, (28) tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują. – List do Hebrajczyków 9:24-28.

Tak więc Chrystus, Logos, Jezus z Nazaretu objawił się w ciele jeden raz. Na Ziemi. Wśród ludzi. Jest to niesłychane wyróżnienie dla nas, jako ludzi, i trudno jest wystarczająco dosadnie wyrazić powagę tego faktu.

NIE WIERZ w obcych (aliens). WIEDZ!

Jak już pisałem w artykule o mocy, wiara w obcych powoduje utratę mocy na ich rzecz i jest sama z siebie grzechem wiary w coś innego niż Bóg. Brzmi kontr-intuicyjnie? Nie tylko dla Ciebie. Można to wyrazić innymi słowami: wiara jest aktem magicznym. Umiejscowienie jej w obcych jest destrukcyjne dla psychiki i duszy. Istnienie kosmitów jest kwestią wiedzy, nie wiary.

Inne walki Królestw

Istnieją jeszcze inne walki Królestw, w czysto okultystycznym sensie. Nie chcę uczyć tu ludzi czarnej magii, więc ograniczę się do minimum – zasada jest taka sama. Świat Szatana polega na ciągłej walce wszystkich ze wszystkimi, w której zwycięzca zabiera wszystko i ma pełnię władzy. Przegrani są niewolnikami lub są unicestwiani, a zwycięzca jest tylko jeden, na górze całej piramidy. Tak więc okultyści poznają się poprzez telepatię i pojedynki, i walki, i wzajemne obrzucanie się klątwami – aż dokonają swoich pomiarów siły i zaznaczą swoje pozycje, zdominują kogoś, lub sami zostaną zniewoleni. Chore? Tak, ale tak wygląda świat Szatana, świat Złego. Evilsys – Evil System – System Zła.

Dalsza lektura

  • Filozofia zła jest bardzo dobrze opisana jako „Filozofia Sith” w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Jest dużo materiałów na ten temat, więc nie będę tu szukał trafnych opisów, z którymi się kiedyś zetknąłem.
  • Bardzo dobre opisy Evilsys, Systemu Zła, spotkałem w następującym źródle, traktującym o obcych: LINK. Zło jest tam opisane jako polaryzacja „STS”, w rozumieniu Service to Self – Służby Samemu Sobie (własnemu interesowi). Zbieżność z egoizmem jest pełna i nieprzypadkowa. Jak może już kiedyś pisałem, egoizm jest otwartą furtką dla zła.

Na marginesie należy dodać, że mentalność OFIARY jest częścią systemu Zła. Zło musi mieć Ofiary dla Łowców. Najłatwiej więc je wyhodować, co też robi współczesny system.

Poszczególne rasy i Królestwa w systemie Szatana walczą ze sobą o władzę i dominację. Przykładem mogą być walki Wampirów z Wilkołakami, obecne w różnych uniwersach.

Ewangelizacja ma swe granice. Słowo na Sabat #004

Ewangelizacja – głoszenie komuś Ewangelii o Jezusie, by został zbawiony, ma swoje granice.

(14) Taka zaś jest ufność, jaką mamy do niego, iż jeżeli prosimy o coś według jego woli, wysłuchuje nas. (15) A jeżeli wiemy, że nas wysłuchuje, o co prosimy, wiemy też, że otrzymaliśmy już od niego to, o co prosiliśmy. (16) Jeżeli ktoś widzi, że brat jego popełnia grzech, lecz nie śmiertelny, niech się modli, a Bóg da mu żywot, to jest tym, którzy nie popełniają grzechu śmiertelnego. Wszak jest grzech śmiertelny; nie o takim mówię, żeby się modlić. (17) Wszelka nieprawość jest grzechem; lecz nie każdy grzech jest śmiertelny. (18) Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć. (19) My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem. – (1 List Jana 5:13-19)

Głoszenie Ewangelii sataniście, który realnie sprzedał duszę lub popełnił grzech śmiertelny, to co najmniej błąd, jeśli nie bluźnierstwo. Przykłady grzechu śmiertelnego to np. bluźnierstwo przeciwko prawdziwej mocy Ducha Świętego, obrażania Go, a także np. wampiryzm dusz (wyżeranie duszy).

Trzeba rozumieć, w którym momencie Ewangelizacja jest już kupczeniem własną doktryną, a kiedy jest jeszcze poważnym wezwaniem do realnego nawrócenia, ocalenia duszy.

Mięsożerca czy wegetarianin? Słowo na Sabat #003

Kwestia jest omawiana w rozdziale 14 Listu do Rzymian; pytanie tylko skąd inne twierdzenia:

(2) Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada. (3) Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął. (4) Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go. (5) Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu. (6) Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu. (7) Albowiem nikt z nas dla siebie nie żyje i nikt dla siebie nie umiera; (8) bo jeśli żyjemy, dla Pana żyjemy; jeśli umieramy, dla Pana umieramy; przeto czy żyjemy, czy umieramy, Pańscy jesteśmy. (9) Na to bowiem Chrystus umarł i ożył, aby i nad umarłymi i nad żywymi panować. (10) Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym. (11) Bo napisano: Jakom żyw, mówi Pan, ugnie się przede mną wszelkie kolano i wszelki język wyznawać będzie Boga. (12) Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu. (13) Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia. (14) Wiem i jestem przekonany w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste; nieczyste jest jedynie dla tego, kto je za nieczyste uważa. (15) Jeżeli zaś z powodu pokarmu trapi się twój brat, to już nie postępujesz zgodnie z miłością; nie zatracaj przez swój pokarm tego, za którego Chrystus umarł. (16) Niechże tedy to, co jest dobrem waszym, nie będzie powodem do bluźnierstwa. (17) Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym. (18) Bo kto w tym służy Chrystusowi, miły jest Bogu i przyjemny ludziom. (19) Dążmy więc do tego, co służy ku pokojowi i ku wzajemnemu zbudowaniu. (20) Dla pokarmu nie niszcz dzieła Bożego. Wszystko wprawdzie jest czyste, ale staje się złem dla człowieka, który przez jedzenie daje zgorszenie. (21) Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek. (22) Przekonanie, jakie masz, zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto nie osądza samego siebie za to, co uważa za dobre. (23) Lecz ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem; wszystko zaś, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem. – List do Rzymian 14:2-23

W skrócie: liczy się to, co w sercu, nie na talerzu.

Skąd więc w ogóle pomysł wskazywania na wegetarianizm, i twierdzenia oskarżające mięsożerców? Cóż, wynika to z kłamstw pseudo-dobra, fałszywego światła, tzw. (wielkiej) białej loży.

Osoby, które za daleko zawędrują w domenie czarów, odczuwają energię z jedzenia – w szczególności mogą odczuwać np. stres, jaki miał kurczak za życia lub przed ubiciem, ubojem. Stąd ta pogarda wobec mięsożerców i wywyższanie się białych sług szatana.

(Czy) istnieje muzyka chrześcijańska?

Bardzo wiele zespołów deklaruje się jako chrześcijańskich. Muzyka jest POTĘŻNYM narzędziem programowania, wywierania wpływu, transmisji energii i informacji, emocji. Czy istnieje chrześcijańska muzyka?

LINK

Chrześcijanie nie wiedzą, że czary istnieją

Czary istnieją. Telepatia również. Niektórzy chrześcijanie, naiwnie jak dzieci, wierzą, że za wszystkim duchowym złe stoją mityczne demony. Otóż nie. czarnoksiężnicy i wiedźmy potrafią przesyłać telepatią groźby i różne treści bezpośrednio do mózgów ofiar, i nie muszą przy tym korzystać z demonów, upadłych aniołów ani innych istot. Ataki psychiczne atakują najpierw układ nerwowy i suplementacja witamin C oraz witamin z gruby B (konsultuj z lekarzem, to tylko wpis na stronie rozrywkowej) ma realny wpływ pozytywny na obronę przed wrogimi atakami.

Ikoniczne chrześcijańskie modlitwy o wyrzucenie demonów może nie szkodzą, ale biorą na cel, targetują złe źródło, jeżeli problemem są np. wrogie sugestie telepatyczne, czy telekinetyczne gwałty. Tak, takie rzeczy też istnieją.

Siła modlitwy potrafi być ogromna, ale wciskanie ludziom bzdur na temat „demonów to gruba pomyłka.

Nie wspominając już o tym, że większość tych złych duchów, które rzeczywiście bardzo ochoczo i często wchodzą w ludzi, to „zwykłe” dusze potępione, wypaczone ich własnymi grzechami.

Czy chrześcijanie istnieją? Gdzie oni są?

Gdzie nie spojrzę, tam zepsucie i ze-świat-owienie (kult świata i tego życia). Tradycje, struktury… nic się owieczki nie uczą, dokąd prowadzą struktury władzy: mafie, służby, loże… o Boże! Czyżby to był upadły? Czyżby książę tego świata rzeczywiście miał władzę? Rzeczywiście Jezus nie skłamał? No proszę….

Rzygać się chce. Wiem, że każdy ma swoje wyzwania i problemy, ale dlaczego to, co tak często widzę, to folgowanie sobie? Samookłamywanie się, wmawianie sobie niemożności poradzenia sobie z prostym problemem.

(26) Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy, (27) lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi przeciwników. (28) Kto łamie zakon Mojżesza, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków; (29) o ileż sroższej kary, sądzicie, godzien będzie ten, kto Syna Bożego podeptał i zbezcześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i znieważył Ducha łaski! (30) Znamy przecież tego, który powiedział: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę; oraz: Pan sądzić będzie lud swój. (31) Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego.
(List do Hebrajczyków 10:26-31)

Jestem pewien, jak rzadko (o ile w ogóle) ten cytat jest czytany w twoim zborze.

Achh, chrześcijanie! Strach mi was braćmi nazwać. Przez smród waszego grzechu. Czuć go od waszych dusz… z waszej aury. Jak zwał, tak zwał.

Słowo na Sabat #002 Owce moje głosu mego słuchają

(1) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą. (2) Kto zaś wchodzi przez drzwi, jest pasterzem owiec. (3) Temu odźwierny otwiera i owce słuchają jego głosu, i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. (4) Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi, owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. (5) Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych. (6) Tę przypowieść powiedział im Jezus, lecz oni nie zrozumieli tego, co im mówił.
(…)
(27) Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. (28) I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. (29) Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca.

Załóżmy na chwilę, że pewne osoby, mające na tyle rozwinięte umiejętności parapsychologiczne… załóżmy, że istnieje telepatia.

Wtedy problemem osoby mającej taką „umiejętność”, opisywaną w źródłach okultystycznych jako „obce myśli” – kontakt myślami, w myślach – będzie, może być, rozróżnienie głosu, tożsamości tego, od kogo pochodzą dane „myśli”, komunikaty.

Tak jest opisywana komunikacja z różnymi istotami duchowymi w źródłach okultystycznych także.

I co mówi Jezus? Owce moje głosu mego słuchają. Za obcymi nie pójdą, bo nie znają ich głosu. Są zbyt oddaleni duchowo od demonów, by je słyszeć, ich podszepty.

Tak. Biblia ma w sobie więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. /// Dodatek: jeśli rzeczywiście by tak było, pomyślcie, jak duża wagę by to miało?! …