Daily Archives: 7 marca 2026

Duch wolności cz.2 – ruchy oddolne, systemy rozproszone

Czy System trzyma cię w swojej władzy, kiedy stoisz po środku wielkiego lasu o 3-ciej nad ranem, bez telefonu? Nie. Żyjemy w czasach, w których władza systemu jeszcze nie jest pełna, jeszcze nie jest totalna (chociaż już niedługo tak może być). W pierwszej części wpisu opisywałem, że większość „obowiązków”, które zaprzątają twoją głowę, są tylko iluzjami w twojej głowie. Tak rzeczywiście jest.

Dlatego bez poznania praw ludzkiej natury – biosoftu, biologicznego oprogramowania, praw, jakimi rządzi się psychika – nie sposób być Prawdziwie Wolnym. Jak się zaraz okaże, jest jeszcze jedna pułapka, która blokuje nam prawdziwą wolność.

Systemy rozproszone

Jestem wielkim zwolennikiem systemów rozproszonych. Może to być społeczność preppersów, ludzi przygotowanych na wypadek utraty zasilania w gniazdku i innych kryzysów. Może to być klub na strzelnicy, czy grupa radioamatorów, którzy znają się na komunikacji radiowej, niezależnie od scentralizowanych systemów komunikacji internetowej i GSM. W sytuacjach wojen i kryzysów, to takie oddolne wspólnoty są kręgosłupem, który dźwiga ciężar osób nieświadomych i nieprzygotowanych.

Takie oddalenie można nazwać też anarchistycznym, chociaż dzisiaj anarchiści bardziej kojarzą się z bojówkami opłacanymi przez miliarderów do promowania systemowego zniewolenia. Prawdziwy anarchizm – jako negacja systemu – jest bliski prawdziwemu chrześcijaństwu, bo Ewangelia naucza, że książę tego świata, szatan, ma władzę nad państwami. Jezus nauczał wymijania państwa (oddajcie cesarzowi, co cesarskie), a chęć posiadania króla przez starożytny Izrael była potępiona przez Boga (więcej we wpisie Polityka).

Rozdźwięk systemów

Warto tu dodać przypomnienie o rozdźwięku systemów: prawnego i karmy / grzechu. Są bowiem rzeczy, które są złe w jednym, a nie są złe w drugim.I tak na przykład kłamanie, czy zdrady seksualne, nie są karane w systemie prawnym, ale są grzechem i powodują złą karmę. Z drugiej strony, są takie rzeczy, jak np. przejście przez ulicę w miejscu bez pasów dla pieszych, czy inne przypadki, w których to czyn jest niezgodny z ludzkim prawem, ale nie jest grzechem, ani nie powoduje złej karmy. Wypisywanie przykładów takich przypadków byłoby nierozsądne… pod względem prawnym.

Urok wolności i natury

Studiowanie Pisma, sekretów świata i oddzielenie od systemu – mediów głównego nurtu, większości youtube’a, tiktoka, instagrama, facebook’a, itd. ma swój niepowtarzalny urok. Doświadczenie natury w jej surowej formie, BEZ telefonu i kontaktu z systemem przy sobie. Mogę tylko życzyć Wam, drodzy czytelnicy, takiej wolności. Takiej detoksykacji od systemu. Systemu, który jest Szatana.

Oddolne chrześcijaństwo

Oddolne chrześcijaństwo, niezatrute jadem światowego „wyważenia” i tonami bredni, mających za zadanie stłumienie RADYKALNEGO przekazu Jezusa to formy lekkostrawnej papki. TAK, Jezus zmartwychwstał. TAK, Jezus uczył omijania państwa, a nie służby mu. TAK, Jezus ostrzegał, że jego słowa mogą rozdzielać rodziny, a „Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego.” (Ewangelia Łukasza 9:62). TAK, Jezus wyraźnie zabronił (odradził?) składania jakichkolwiek przysiąg. TAK, Jezus odradził małżeństwo, podkreślając, że de facto NIE MA ROZWODÓW. TAK, Jezus powiedział wyraźnie, że drugi partner (partnerka) po rozwodzie to cudzołóstwo.

Listę „kontrowersyjnych” doktryn z Biblii, w tym roli w małżeństwie itd., można kontynuować długo. Większości z nich nie uczą nawet protestanci. W przysłowiowym lesie, z dala od cywilizacji, możesz też być daleki od ich plugastwa i syfu ich plastikowej pseudo-wiary.

Niezależny / oddolny okultyzm

Samodzielne studia nad magią też mają swój urok. Krok po kroku badanie coraz to nowych materiałów i instrukcji, eksperymenty, coraz to nowe, kolejne i kolejne sukcesy. Pierwszy sukces rytuału, odkrycia coraz to nowych technik. Jest jednak pewien problem – istoty, z którymi uczysz się komunikować, są częścią systemów lub systemu – hierarchii duchowych. I tam, gdzie zaczyna się przywoływanie i kontakt z bytami, tam zaczyna kończyć się wolność w okultyzmie. Najgorszym przypadkiem jest kontakt z lucyferem, mistrzem uwodzenia, który niszczy wszystko, z czym wchodzi w kontakt, zniewalając cię z każdym wypowiedzianym przez niego słowem i wypełnionym czynem.

Gdzie zaczyna się kontakt z duchowymi hierarchiami – tam kończy się wolność. Pomimo tego doceniam urok niezależnego, oddolnego okultyzmu. W przyszłości artykuł bardziej omawiający rodzaje okultyzmu i kwestię powiązanego z nimi grzechu.

Ze względu na zniewalającą naturę większości istot duchowych, do bycia wolnym potrzebna jest PROTEKCJA – w szczególności, najlepsza, Jezusa Nazareńskiego. Tylko z Nim możemy być prawdziwie duchowo WOLNI.