Kostka Kubika

Absurd, płaszczaki, ha ha ha… No właśnie, czyżby?

Ocena tego autora (zbawienie.com) jest dla mnie trudna.

Napiszę jeszcze o tym cały wpis,ale już teraz na szybko wspomnę, że płaszczactwo jest świetną przykrywką dla kogoś, kto chce głosić prawdę w niektórych kwestiach, ale woli nie stracić od razu głowy i życia, i maskuje kwestie poważne bzdurą płaskoziemstwa. Tak ja to widzę. Czyli: osoba x chce wyjawić prawdę na temat y, który zna, ale nie ma dowodów i grożą za to konsekwencje, więc zaczyna twierdzić, że wierzy w płaską ziemię, przez co eliminuje kwestię brania jej prawnie na poważnie. Sprytne. Oddzielanie ziaren od plew i do przodu, odnaleźć prawdę.

Jednak a propos odnajdywania, coraz więcej artykułów autorstwa tego pana, po latach, odkąd kiedyś tam je czytałem, zaczynają mieć poważny sens w moich oczach – choćby o małżeństwie biblijnym (kwestia telegonii), czy o nasieniu węża.

Sens oczywiście w MOIM świecie przedstawionym mojej Powieści. Podchodzą mi.

Nie zamierzam oceniać autora, ale jego witryna ma to coś. Gdy wspomnę o apostole Pawle i Listach, pewnie znowu powróci jego temat.

Pedał czy szlaufa? – o męskości.

Istnieją takie pewne siebie, wyzwolone kobiety, które nazywają wielu mężczyzn, zupełnie niesłusznie, pedałami. W sensie oczywiście obrazy. Nie wiem czy to obraża rzeczywistych homoseksualistów i nie o tym post.

Zawsze mnie zastanawiała ta chora koncepcja. Do rzeczy.

Uszkodzone psychicznie w wyniku gwałtów, poniżania, traktowania przedmiotowego, niemal tortur bardzo „doświadczone”, w szczególności przez patusów, szlaufy, kobiety rozpustne, postrzegają nie-bestialskich mężczyzn jako słabych, niemęskich, jako „pedałów.”

Siła i męskość polega na znajomości i posiadaniu SIŁY różnie pojętej, posiadania sposobności jej użycia, LECZ WRAZ Z JEJ OPANOWANIEM, czyli UMIEJĘTNOŚCI JEJ NIEUŻYWANIA.

Bestialstwo, patusizm, troglodycyzm, barbarzyństwo NIE POTRAFI utrzymać swojej pozycji siły / władzy BEZ jej użycia.

W ogólnym więc rozrachunku, patusy to patusy i szczytem drabiny ewolucyjnej nie są. A jak w jakiejś spelunie napakowany tępak z chłopakami będzie przemocą dominował nad zbłąkanym inteligentem, to błąd należy do inteligenta, który poszedł w miejsce, w którym go być nie powinno (lub powinien się liczyć z lokalną hierarchią i mieć podkulony ogon – rzeczywiście jak frajer).

Problem z męskością występuje, ale nazywanie wyzywanie młodych mężczyzn od „pedałów” sygnalizuje co innego.

Żeński problem.

Pojechałem po mężczyznach, czas wypowiedzieć o kobietach. Era kamienia łupanego, czy innego ustalania swej pozycji społecznej szczęśliwie dawno minęła w cywilizowanych społeczeństwach, a większość ludzi nie jest w jakiś mafiach i organizacjach kryminalnych, i kobiety które wybierają sobie partnerów na podstawowe tego, jaką mają pozycję wśród podobnych sobie patusów i jak się z nimi biją, przejawiają ordynarny atawizm, zacofanie ewolucyjne. Głupotę, debilizm, itd.

Oczywiście, podobni niech się trzymają podobnych. Ulicznice uliczników, itd, itp.

Co jednak powiedzieć inteligentowi, którego ultra-pewna siebie uliczna szmata (pozująca na nie-szmatę lub nie), określa, choćby w myślach, mianem pedała, lub słabego ze względu na niereprezentowanie przez danego samca cech bestialskich, psychopatycznych itd.? — Że taka kobieta jest jednostką zupełnie zużytą, ze skrzywioną przez patologię psychiką.

Dla takiej kobiety niestety nikt już nie da silniejszych, godnych zapamiętania wrażeń i emocji, niż „toksyczny” bestialski patus – barbarzyńca, który delikatnie mówiąc postępował z nią jak chciał wbrew jej woli.

To jest upośledzenie ludzkiej psychiki jako gatunku, wada genomu, biosoftu, genetycznego oprogramowania.

Jeśli nie chcesz walczyć o taki śmietnik jak ja, to jesteś p’zda, a nie facet!!!

W rzeczywistości frajerem jest oczywiście ten, który staje na głowie by dostać strzępek tego, co jakiś menel brał przemocą za darmo, zazwyczaj ku uciesze branej.

Kłamstwo LHP, Ścieżki Lewej Dłoni

Każdy ma prawo wierzyć w co chce i nazywać to jak chce. Ale…

Ścieżka Lewej Dłoni w mistycyzmie okultyzmie itd. nauczała ODNAJDOWANIA BOGA w sytuacjach ciężkich, w tym co brudne i kalekie, w sytuacji trudu, ogólnie w 23.

NIE mylić z egoistycznym czarnoksięstwem, skupionym na osiąganiu własnych celów poprzez mroczne siły.

Dziś właśnie ordynarne czarnoksięstwo określa się mianem LHP, Ścieżki Lewej Dłoni.

Nie zrozum mnie źle. Pełen szacunek, i tak dalej wobec tradycji czarnoksięskich itd. zła… Zauważyć jednak należy różnicę. Nawet jeśli uznamy zmianę za uzasadnioną, to należy podkreślić jej zaistnienie.

O korupcji szkół RHP, czyli niby mających służyć Bogu, też można mówić bardzo długo.

A wystarczy wspomnieć, że wiele uznało za najwyższą świętość kontakt z aniołami magiji enochiańskiej… które są upadłymi, i wiem to z doświadczenia.

Swoją drogą, nie trzeba jeść trucizny, by zdobyć wiedzę o tym, że coś jest trujące.

Ale o czym my mówimy; wszak jakakolwiek ludzka uczoność, która przeczy Ewangelii jest po prostu bzdurą, fanaberią w najlepszym wypadku, a w bardziej prawdopodobnym – zmyślnym zwiedzeniem.

Witamy w symulacji, kartka z przewodnika

Dotknij kluczy, a dowiedzą się gdzie mieszkasz. Leki mają zapach, znajdą cię po nim. Czapka ukrywa twoją pozycję. Przepełniony kosz to wylane informacje. Picie napojów prosto z butelki czyni z mężczyzny homoseksualistę w sensie psycho-duchowym. Brud fizyczny przyciąga brud duchowy.

Gdy nie chcesz widzieć zła, pogarsza się wzrok w twoim lewym oku. Gdy dobra, w prawym. Gdy zaczniesz konfrontować rzeczywistość i pokutę, twój wzrok w grze zacznie się poprawiać.

Wszystko jest omenem, każdy ruch ciała wyraża myśl, jest gestem i omenem. Znając język ciała, wiesz o rozmówcy więcej, niż on sam o sobie.

Oczywiście, że istnieje grzech podczas snu. Zgrzeszyć można gestem, i to silnie. Bajki o braku odpowiedzialności są dobre dla dzieci. Czas dojrzeć, i wyrzucić telewizor za okno. Żeby to tylko telewizor…

Nanoboty rozprowadzone zakażeniami i zastrzykami i tak już zrobiły z ogromu mas roboty. Tak. Jest już późno na kalendarzu.

Już puka do drzwi.?

Ludzie kłamią i służą złu częściej, niż myślisz. Cały system opiera się o ha-Szatana. Oni czczą skrzydlatego węża z GŁOWĄ LWA, CHOLERNYM ŁBEM LWA… odzianego w słońce.

Cały system. Każdy, kto coś znaczy i osiągnął dołącza do klubu lub znika. Tzw. „chrześcijanie” uczą się na kursach kontaktu z aniołem światłości. Tak, tym. Nie wiem, kiedy im jest mówione, o co chodzi.

Liczby, liczby, liczby…

Słowa kłamią. Wpływ Złego jest na tyle silny, że w szczególności pod jego atakiem będziesz mówił rzeczy, które zabrzmią inaczej, wbrew twej woli. Mówiąc w Duchu Bożym, nieświadomie wygłosisz prawdy, o których nie masz pojęcia.

Iksdeeee hehehehe. Może jeszcze powiesz, że istnieją wampiry i wilkołaki? Rasa hybryd, szaraki, gady, w ogóle jakieś mnóstwo ras, czarna krew i język węża, haha?

Jest możliwe (że tak powiem).

Xaxa. Kheper khepera kheperu.

Wracając do tematu. Język iluzjonisty kłamie. Bóg ma władzę nad znakami. Zaufanie Iluzjoniście (Szatanowi) to ciężki przypadek debilizmu. Ci idioci mu dziękują XDDD tak, istnieją tacy ludzie. Co kto lubi.

Ważę i zważyć muszę, czy iść dalej. Możnaby zacząć opowiadać o tym, co naprawdę czeka po śmierci. Jak mnie mają usunąć, to usuną i tak. Nie chodzi o obecny już shadowban. Wiem, przed kim nie chcę wystąpić głupotą, czyli grzechem.

Miewam dość ich slangu.

MATRIX ISTNIEJE: KOD GEMATRII. Przebijam Zasłonę.

Piszę te posty, i przypominają mi się ostatnie posty Radtrapa. On znalazł więcej z kodu ode mnie, chyba? I potem skończył jak kto wie, ten wie. To już nie ma ratunku: opisz to, a usuną, a autor zniknie także. Powinienem się przejąć taką wizją dla siebie, ale egzystencja na tej planecie, nawet spokojna, jest już coraz mniej dla mnie atrakcyjna, gdy opadają zasłony, Zasłona.

Ach tak, nie jestem płaszczakiem vel płaskoziemcą. I nie będę takiego udawał, by mieć święty spokój jako świr przy głoszeniu x rzeczy na serio, a dodając do tego płaskobzdury dla zabezpieczenia siebie.

Kod liczb istnieje, jak istnieje prawdziwa gematria. Prawdziwa i prawdziwy, czyli jednoznacznie działający, a nie zbiór marzeń i zgadywań niczym z horoskopu w gazetce dla mas.

Jego znajomość nie tylko daje mnóstwo informacji, ale i władzę. Okultyści mogą się domyśleć, na jakiej zasadzie. Jak ktoś ochoczo chce ode mnie coś wydębić – to najwyżej liczba za liczbę. Po mojemu lub wcale. Do niczego mi to niepotrzebne, by dawać innym za prośbę lub groźbę czy podarek. Wymienić się riserczem mogę, gdy jest realny. Mam słabość do wiedzy, lubię to.

Kusi wykrzyczeć prawdę o sobie. I tak nikt nie uwierzy, dlatego na razie jeszcze mogę to pisać. Już niedługo, podobno i tak robię się sławny. To jak kręcenie sznura na szyję, i to idzie za szybko.

System szatana – upadłych ras i ludzkich stronnictw jest królestwem podzielonym; de facto składa się z wielu królestw, zwalczających się wzajemnie. Ich wojny wkrótce ujrzycie, bo kończy się era Maskarady. Wbrew woli jednych, zgodnie z wolą innych.

Omeny i znaki są prawdziwe, BÓG ma nad nimi władzę. Kto chce je oszukać czarami… Szykuje sobie straszny los. Różnie bywa. Trzeba słuchać Boga. Znaki mają znaczenie. W 2 Królewskiej opisane jest jak król judzki lub izraelski źle się zastosował do znaku nakazanego przez proroka i zniweczył sobie szansę na triumf nad wrogami. Kto szuka, ten znajdzie, gdzie.

No dobra.

Rzeczywistość można przyrównać do matrixa. Agenci wchodzący w przechodniów, strażnicy przeznaczenia, multum stronnictw szukających władzy. Kto się wybudza, jest zastraszany, oszukiwany, przekupywany (taniej jest oszukać!) lub eliminowany w zależności od stopnia zagrożenia. Telefony, komunikacja liniami prądu, dźwięk kluczy, otwierane drzwi, pokoje, dotyk. Zapach pieniędzy, zapach leków – substancji chemicznych. Noś czapki, rękawiczki też się przydadzą. Astral miesza się z materialem. Symbole ze snów są silnymi omenami na żywo. Seks w astralu działa też materialnie. Epigenetyka w Telegonii to dopiero początek. Tego jest więcej, jak energia. Poza tym istnieje teleportacja i materializacja w np. w gardle, według relacji z opętań itp. Dużo zależy od grubości zasłony w danym miejscu.

CHRZEŚCIJANIE. Kościół rzymu czci kości. Co to znaczy, no cóż. Szkoda słów.

Jesteś prostym człowiekiem? Szukaj zbawiciela Jezusa z Nazaretu z Biblii i wracaj do swojej wiary, potem się módl i czyń wedle swego sumienia.

Jesteś głębokim okultystą, lub inaczej przebudzony na temat świata? UCIEKAJ OD KOŚCIOŁÓW I WIERNYCH. Nie zrozumieją, zgłoszą przełożonym, a oni już są po kursach gadania z aniołem światłości. Tak, tym którego echo wszyscy nasłuchują. To jest chore. Witamy w wariatkowie.

Unikajcie czcicieli fałszywego światła.

Mrokowi też nie wierzcie, zawiedzeni ukrytym złem pseudo-dobra.

Można mówić o tajemnicach systemu zła, jak i kodzie rzeczywistości. Nie ma to chyba sensu. Przyspieszyłoby to tylko upadek strony.

Znowu tłumaczyć wam, jak rzeczy naprawdę wyglądają… Lepiej jest nie wiedzieć tego, czego nie ma potrzeby wiedzieć. Naprawdę. Poznaj Zbawiciela – to warto. Sekrety głębi zła? No nie wiem. Chyba nie.

Oni go nazywają szefem. Inni się z nich śmieją. To wszystko jest chore. Bazyliszek zabija czarnymi dziurami zamiast oczu.

Wierzcie prawdziwemu Chrystusowi, Jezusowi zwanemu Nazarejczykiem.

Niektóre wampiry mają duszę. Mogą być zbawieni. Nasienie Kaina się wymieszało, nie wszyscy są demonami w skórze, niektórzy mają duszę. Jest ich dość wielu. A to tylko jedna z ras.

Czas wzmocnić odklejkę świata przedstawionego :*

Skit

Echo nadaje…

  • Co on zrobił!!
  • Oho, Jezus przyszedł.
  • Co on sobie wyobraża??!!!
  • Jak ja go nienawidzę…
  • To niemożliwe. (A jednak!)
  • Próbowałam na nim już wszystkiego, nic nie działa.
  • Mówiłem, że cuda się będą działy.
  • Kim on do cholery jest???
  • Będzie gorąco. / Robi się gorąco.
  • Widzę go na niebiesko.
  • Będzie lekko.
  • Czy on był na mszy? Nie??!!
  • Wezwij „karetkę” i skończ to szybko.
  • Coś ty zrobił!
  • Idzie górą, wyłącz to!
  • Jakim cudem on jeszcze żyje?
  • On nas (nie) widzi.
  • Ty wiesz jak on czaruje???
  • Ma dobry słuch!
  • Trzeba mu zrobić przyjęcie.
  • On rozmawiał z xxx!
  • Pocałowali go.
  • Tylko się nie śmiej…

Żarty czynią cię niewolnikiem = Prawda i Kłamstwo; Żarty; Demoniczny Klaun

Nawet gdyby jakiś frajer, niczym niewolnik Boga, chciał wam przekazać szczerze Prawdę, to jego przekaz podlega licznym ograniczeniom i zakłóceniom, jak np. jego poziom wiedzy, stan emocjonalny, blokady percepcji, dysonanse poznawcze, posiadane słownictwo itd. Może chcieć jak najlepiej, ale dopóki mówi autor, a nie Duch Boży przezeń, to wszystko, co mówi, będzie (w pewnym stopniu) kłamstwem.

Stąd Crowley i Księga Kłamstw. Przekaz Szatana, rzecz jasna.

Ma to jednak swoją drugą stronę: nie raz Bóg używa sług Szatana, aby przez błędy ich ekspresji ukazać realną PRAWDĘ, w tym wbrew ich woli. Doświadczyłem tego; gdyby nie takie „błędy” sług Szatana, ten post by nie powstał, jak i wiele innych.

Dla ciekawskich odpowiedź nie jest należna, ale zostanie dana: tak, mówię o ludziach, ludziach, którzy śmiertelnie poważnie nazywają się sługami Szatana. — Jest w tym zdaniu jedno półkłamstwo, ale lepiej jest, gdy pozostawię to wyrażone tymi słowami.

Esencją zła jest Demoniczny Klaun. Śmiech jest przyzwoleniem na zło, na kłamstwo. Dlatego bajki tak wciągają i są tak demoniczne; bazują na kłamstwie. Dlatego powieści fantasy i sci-fi tak wciągają dusze, które ludzie nimi zajmują(x2); ludzie nie traktują ich treści na poważnie i nie widzą tego, co realne – W Gwiezdnych Wojnach, Władcy Pierścieni, Warhammer 40,000, o tak dalej. Można takie światy wymieniać bez końca. Nie chcę ściągać ich uwagi, potterów ani żadnych innych. Za późno, wiem.

Wyśmiewanie jest głośne, sprośne, opiera się na kłamstwie bycia „niewinnym.” Plotki, sidła szatana. Bóg wyraża się w ciszy, w harmonii. Piękno.

Która z tych cnót jest bazą żartów? Czy może jednak przyzwalasz na część zła w sobie?…

Normalizacja sprośności, wyszydzanie, normalizowanie bylejakości, chorych warunków, itd.

Nie wiem, czy istnieją żarty, które nie są grzechem w sensie niezabobonnym, w sensie zatruwania duszy.

Demoniczny uśmieszek Klauna.

Kłamstwa żartów oddalają od poważnego, TZN. ODPOWIEDZIALNEGO I SZCZEREGO – ZGODNEGO Z PRAWDĄ – spojrzenia na własne życie.

Ludzie godzili się na niewolnictwo, dając wentyl swoim emocjom poprzez szyderstwo z systemu.

Bo ukochali bardziej przeżycie, niż Prawdę.

Oczywiście będą z tego rozliczeni.

W godzinie sądu, jak w godzinie śmierci, na spowiedzi… zrozumieją błyskawicznie, czym jest ten uśmieszek klauna, normalizujący zło.

Potem niestety, jak to by nazwał Echo-klaun (wiem, już się nie mówi „echo”), może być… gorąco.

Rzygam treściami języka kłamcy. Ślub pogrzebu i pogrzeb ślubu, radość z nieszczęścia i „coś ty zrobił!!!” kiedy tylko osoba zrobi coś dobrze.

Świat Iluzji Klauna, labirynty luster, wieczna iluzja; Tunele Iluzji; Zły Byt, który zawsze robi niby zgodnie z treścią, ale przekornie, kłamliwie, manipulacyjnie – NA ZŁO DLA CIEBIE.

Ile razy w życiu „go” posłuchałeś? Dlaczego nadal myślisz, że oszukasz Największego Iluzjonistę?

OJCA KŁAMSTWA?

„hahahaha. Ale beka. Iks de.”

Klaun się śmieje. Kusi również ciebie, by śmiać się z nim. Ludzie to marionetki, zabawki w jego rękach. Mark Twain – Satan (YouTube).

Władca Kabaretu.

Hahaha! Nie umie z nim grać! – pycha uderza czytelnika.

Widziałem ludzi żyjących w ciężkim luksusie, których pycha zwiodła tak, że nawet mistrzowska znajomość Gry nie uchroniła przed obnażeniem z ręki Jezusa przede mną.

(2) Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady; bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca. (3) Lepszy jest smutek niż śmiech, bo gdy smutek jest na twarzy, serce staje się lepsze. (4) Serce mądrych jest w domu żałoby, lecz serce głupich w domu wesela. (5) Lepiej słuchać nagany mądrego, niż przysłuchiwać się pieśni głupich, (6) bo jak jest z trzaskiem cierni płonących pod garnkiem, tak jest ze śmiechem głupiego. To również jest marnością.  – Koh 7:2-6 BW.

To jeszcze muszę dodać, że Kości nie są wiarą – kult smutku światowego, żałoby, cierpienia i śmierci, i kości zmarłych, jest religią śmierci, i nie ma nic wspólnego z prawdziwym Życiem i Jedynym Bogiem Najwyższym, ani ze Zbawicielem.

Jest taka (naj)popularniejsza religia, której karykatura prawdziwego Mesjasza umiera codziennie na każdej masie, według oficjalnej ich doktryny.

Prawdziwy Zbawiciel zmarł raz, składając z siebie ofiarę doskonałą raz na zawsze za wierzących w Niego, by byli zbawieni; a potem zmartwychwstał, pokonując śmierć, i moce tego świata, w tym powietrza.

Ja wiem, jak ciężko jest to wam przełknąć.

Zdolności, Moc, Kontakt i wizje vs. ateistyczna wiara illuminatów.

Occult how-to, czyli rdzeń i sedno sprawy na temat kontaktu z innymi istotami itd.

Chrześcijanie, masz w Ewangelii i Listach Apostolskich instrukcje na temat rozpoznawania duchów.

Poradnik streszczony tak silnie, na ile możliwe. Dodatkowa nota na temat zasłony ateistycznych wierzeń.

Read the rest of this entry

ALIEN S3X ABVSE: HYBRYDY

Tworzona jest rasa hybryd. W miarę jak planeta jest przejmowana w coraz większym stopniu, genom populacji jest edytowany. Na podstawie części ludzkiej rasy tworzone są hybrydy, mające przynajmniej na razie pozostać, zaś reszta jest eliminowana.

Osobniki ludzkie z zadowalającą ilością tzw. nasienia węża są programowane do nieskrępowanej kopulacji i rozmnażania; osobniki ludzkie są kastrowane chemicznie i wprowadzane w stan niechęci do rozmnażania. Tak, jest to osiągnięte poziomem technologicznym.

To nie są żarty. To się dzieje.

Hybrydy mają zająć miejsce ludzkiej rasy.

Tu należy wspomnieć, że ras „obcych” jest wiele i rywalizują między sobą. I mamy na myśli samą Ziemię, a nie całą galaktykę czy więcej… Mówimy tu o rasach martwych duchowo, co chrześcijanin może sobie wyobrazić jako cywilizację, której istoty mają grzech śmiertelny w całości, od urodzenia; nie mają połączenia z Bogiem, iskier, żywej duszy. Nazywanie więc „obcych”, czasami literalnie spod ziemi, „demonami” MA pewien techniczny sens, poza byciem trywialnie pejoratywnym określeniem.

Prostytutki, nierządnice, wszetecznice bywają odwiedzane przez Szatana i/lub „obcych.”

Read the rest of this entry

Złodzieje dusz

„Tytus, Romek i A’Tomek wśród złodziei marzeń” to dokument, nie bajka. To się dzieje. To nie jest żart.

Złodzieje Dusz
Hehe, bo wiecie, na fejsie pisali że beka więc wyłączyłem mózg i…

Rzucam perły, rzucę w końcu wszystkie!

Wieża musi upaść w końcu.

To już ta godzina, czuć rozkład.

Nawrócenie: Okiem okultysty, PRZEMILCZANE problemy. Omeny i rasy

Zgorszenie! Jak można bronić czarów?!! A kto ich broni? Zaświadczam z całym zdecydowaniem, że czary zawsze mają swoją cenę, a najdroższymi bywają te „darmowe”, niby bez ofiar.

Ale z magiją jest jak z językiem, który Pismo nazywa źródłem wszelkiej nieprawości. Chcesz powiedzieć dobrze, ale bez Ducha mówisz tak, że wszystko się psuje. Tak jest też z czarami.

Problemy jednak, które stoją przed nawracającymi się okultystami, są nie do wyobrażenia dla zwykłych wierzących. Nie ma co gorszyć zwykłych ludzi, ale piszę, bo sam byłem wystawiony na sytuację BEZ POMOCNEJ RADY innych. O to mi chodzi, aby zostawić ślad dla kogoś, kto potrzebuje takiej rady, a i samemu znaleźć konieczne odpowiedzi.

Dlaczego kościoły, wspólnoty o tym nie mówią? BO SĄ CZĘŚCIĄ SYSTEMU, a nawracani magowie po prostu zmieniają zwierzchnika, i tracą wiarę lub zostają zmanipulowanymi marionetkami pobożnych, nowych właścicieli.

Ewentualne, oporne „odpady” neutralizuje się na inne sposoby, w tym tak jak próbuje się aktualnie mnie.

Możemy przejść do sedna.

Artykuł niepolecany dla chrześcijan przez ryzyko zgorszenia.

Read the rest of this entry

XTN. Na co to komu? Chrześcijaństwo, Thelema, inne religie


Czym jest chrześcijaństwo? A o jakie chodzi? I po co to?

Chrześcijaństwo zgodne z Wikipedią, słownikami itp. mnie nie obchodzi. Nie zamierzam tego ukrywać. Będzie zgorszenie w tym artykule dla wielu. Niestety, taka moja droga. Nie o tradycji ludzkiej w tym wpisie.

Chrześcijaństwo, w skrócie XTN, w moim zrozumieniu, tj. KWESTIA JEZUSA Z NAZARETU, i osobistej relacji z nim – jest tematem kluczowym dla przetrwania drugiej śmierci, ale przede wszystkim zrozumienia rzeczywistości. Nie twierdzę, że takowe posiadam.

Problem, który jest naturą XTN – to sedno Ewangelii. Nie da się wystarczająco podkreślić wagi tego problemu. Otóż:

1. Człowiek nie jest w stanie samodzielnie oczyścić się z karmy / grzechu (to nie są pojęcia tożsame, pomimo wszystko). Nawet zakładając reinkarnację, proces by trwał w nieskończoność.
Wynika to z absolutnej Świętości, doskonałości Boga; i skalanej duchowo i genetycznie natury człowieka. Po prostu zadanie takie wymagałoby nieskończenie wiele czasu, który NIE JEST dostępny.
2. Istnieje Zbawiciel i Obrońca, Jezus Nazareński, który zapłacił cenę również za Twój grzech.
3. Na podstawie relacji z Nim możesz uniknąć sądu. Jeżeli On cię uzna za niegodnego, będziesz sądzony… A czym jest sąd?

Reinkarnacja jest obszernym tematem, ale mając wypowiedzieć się binarnie, bezpieczniej jest nazwać ją kłamstwem. Sprawa śmierci, sądu i reinkarnacji definitywnie zasługuje na inny wpis.

Tak więc Thelema może brzmieć bardzo atrakcyjnie, ale pozostaje podstawowy problem zbawienia i przetrwania duszy.

Jakiś katolik może tkwić w swojej religii, ale pytanie brzmi, jaką ma relację z Jezusem? I z którym ją ma… WKRÓTCE ARTYKUŁ – ANTYCHRYST].

Read the rest of this entry

Co(ś) się stało(?)

Nie ma sensu mówić, ani co się działo u mnie w 2024, a tym bardziej teraz, bo teraz to już rewolucyjka i duże przyspieszenie. Więc pewnie i tak napiszę, ale niestety moje skromne archiwum 3000 stron A4 poszło w zapomnienie. W sensie: już nie mam ja go. Nieważne.

JEZUS Z NAZARETU JEST PANEM

TO SIĘ DZIEJE

TO NIE SĄ ŻARTY

Mam zbyt dużo wiedzy do przekazania, kto nie powinien tego wiedzieć i tak wie. Robię sobie z tego jaja i jest to jeden z moich grzechów. Nie wiem, ile ta strona postoi, i tak ma shadowban. Nie pytaj skąd, bo wiem.

CZARY (ogólnie) TO PUŁAPKA. ANIOŁY ENOCHIAŃSKIE TO UPADLI.

Może i mnie atakowała czarami dominikańska inkwizycja, ale zgarnęła mnie za to ta urzędowa. Oh well. Fałszywe zeznania, brak dowodów, któż by pomyślał… Bóg Jest silniejszy.

Mam problem, bo nikt nie uwierzy. To WSPANIALE XDDDD mogę pisać co chcę. Czas opowiedzieć wam o Baśni, o Maskaradzie; o Zasłonie, o Kabarecie, i wielu innych.

Właśnie dostałem się telefonem na swe konto. Ileś artykułów w wersjach roboczych leży tu i ówdzie. Dziesiątki czekają na przelanie na tekst. Muszę jeszcze przemodlić (kontrowersyjne słowo, wiem) kwestię języka, ale chyba jednak z jakiegoś powodu powinienem pisać po polsku, mimo mniejszej audiencji niż w angielskim.

DROGI OKULTYSTO!!! CHXXX WIESZ.

Realia mechaniki „duchowości” są totalnie inne, niż sobie to wyobrażają średniodoświadczeni okultyści. Jest o czym mówić.

Czas nadszedł. Zegar na boku strony miał odliczać do 2032, ale jak lata temu pisał niejaki Radtrap, przesunięto gregoriański kalendarz o 4 lata. Mniejsza o Sfinka, Gizę i konstelacje; licząc od narodzin Chrystusa prawdziwego, mamy rok 2029, nie 2025. Kto już rozumie, to świetnie, kto nie… wkrótce postaram się opisać.

„K***a, ale odklejka!! xddd?”

ZAPNIJCIE PASY, BO LECI GAZ DO DECHY.

Również w pewnym innym znaczeniu. Zabawa dopiero się zaczyna.

Tak swoją drogą, to mem „xd” stał się świetnym „zaklęciem” vel narzędziem do programowania umysłów na wieczne wesołe miasteczko, ciągłe żarty bez kontaktu z rzeczywistością. Wunderbar.


Pozdrawiam Panów Czytających Ten Tekst. Panie też. Z tamtego zawodu. Dla was, jak i dla bobasków pseudoracjonalności w wersji państwowo namaszczonej, sentencja na zawsze do zapamiętania:

„GŁUPCEM JEST TEN, KTO W TO UWIERZY.”

Wszakże to tylko moja wybujała (i coraz bardziej odważna), frywolna twórczość. Pan chyba nie myśli, że poważny obywatel może w takie urojenia spiskowo-religijne wierzyć?!!!

2025! Ważne aktualności, dla was

Jackowski: „Wrota Piekieł otwierają się. To jest ostateczna walka.” — Jak mu to przeszło wgl przez usta na wizji??? To nie jego styl. No cóż.

De futuro. Logiczne, racjonalne, materialne analizy są jakie są i nie trzeba mieć wiele rozumu, by wiedzieć, że wesoło nie będzie, już jest coraz mniej wygodnie. Jackowski mówi o otwarciu wrót (wzruszyłem się), przeklętym roku i wojnach, z resztą inni też nie są weseli. Rzeki powoli muszą być napełniane krwią, by przerwać Zasłonę Świątyni.

Jest tyle fascynujących tematów do zgłębienia. Coś tam mogę polecić, namiastka tego, co wolałbym sam opisać, ale przynajmniej coś zasugeruję.

Read the rest of this entry

Słowo na Sabat 🙏

(13) Nie wyjdzie ze świątyni, by nie zbezcześcić świątyni swego Boga, gdyż jest poświęcony oliwą namaszczenia swego Boga. Jam jest Pan, (13) weźmie sobie dziewicę za żonę. (14) Nie pojmie za żonę ani wdowy, ani rozwiedzionej, ani zbezczeszczonej przez nierząd, lecz pojmie za żonę tylko dziewicę spośród ludu swego, (15) aby nie zbezcześcił swego potomstwa wśród swojego ludu; gdyż Ja, Pan, uświęcam go. – Kpł 21:12-15

O telegonii bd innym razem.

Słabi mężczyźni vs Troglodyci. Co gorsze? Toksyczna męskość.

Nie ma sensu zadawać łatwych pytań.

Słabi mężczyźni, nieporadni, zawistni, „beciaki”, „simpy”, „femboye”, niezdecydowani, niemęscy, niezaradni, zakompleksieni. Tak estetyczni, tolerancyjni i nice, że aż zapadają się pod sobą.

Z drugiej strony „smalce fafa” – troglodyci, którzy o rozumie nigdy nie słyszeli, bo byli zajęci byciem „bad boy ’em” i prymitywnymi działaniami impulsywnymi bez refleksji i jakichkolwiek zasad. Agresywne, dzikie zwierzęta stadne.

CO GORSZE?!?!

Read the rest of this entry

Eurowizja 2024: delikatne posłowie + generyczny matrix

Welcome to the show, let everybody know
I’m done playing the game, I’ll break out of the chains
Now I found paradise
I broke the code

Fragment zwycięskiej piosenki, Nemo The Code.

Pomijając kwestie ważniejsze i bardziej emocjonujące, wzrastające bombardowanie symboliką wrót, Gateway / Stargate portal jest coraz bardziej nachalne. 9/11 IXXI.

This kind of stuff should be written in english primarily if at all. Well.

To wszystko rodzi pytania o Otwarcie Wrót, Opening the Gates of Hell i inne fajne hehe. Dla mnie to chyba, jak by to powiedziały Włochy, La Noia / Nuda.

Czytaj więcej: Eurowizja 2024: delikatne posłowie + generyczny matrix

Ok, prywata. Potrzebuję nowych tropów, jakiegoś przełomu dalej. Lub odpoczynku. Mam dość p**rdolenia szarych, jedna opcja gorsza od drugiej. Masy natomiast są oczywiście tylko tłem, choć zbyt często niewątpliwie odrażającym, ale ileż można o tym samym.

Ach tak, byłbym zapomniał. Matrix nawet przy solidnym destabilizowaniu bieżącym /pasywnym rzetelnie dba o wyciszanie hakerów grzebiących w kodzie tej chorej pseudosymulacji. Generowane czasopochłaniacze wiążące są zwykle najtańszymi wiążącymi jednostkę, tak długo jak ją/jego wiążą. Urocza efektywność. Za każdym rozpraszaczem-więzem i tak stoi następny. Trzeba innej drogi.

Istnieje tylko krew. ?


Szukaj kluczy. Internet zdycha z dnia na dzień, niedługo już nic wartościowego tu ne zostanie prócz bezwartościowego drenażu duszy korpostandardem i chóru idiotów.

Normalne życie i inne obrzydliwości. #KluczedoGry

Nowy hasztag do oznaczenia ważniejszych Kluczy do Gry, czyli kluczowych lekcji/faktów/sposobów na poruszanie się po GRZE świata materialnego, reinkarnacyjnego…?

DISCLAIMER: Lubię popuszczać wodzy swojego Cienia (w psychice, zgodnie z Jungiem) podczas pisania, więc nie oszczędzę sobie i tu dosadniejszego tonu. 😘

NORMALNE ŻYCIE. To urocze. Ja to szanuję, lubię popatrzeć, naprawdę, lubię – jak na okazy w ZOO. Kogo zadowala jego własny chlew, niewola, służalczość i psie rozrywki, niech w nich gnije, ku również mojej uciesze. Ten wpis zawiera informacje dla innych.

All power demands sacrifice. 🩸🩸🩸

Ale zanim!!! Zanim się rozpiszę, mała uwaga – należy rozróżnić prawdziwie normalne życie od życia powszechnie powszedniego, normickiego. Pierwsze jest w porządku, jest ok; drugie jest obrzydliwe i żałosne, ale pasjonujące i realnie wartościowe jest tylko trzecie; o tym zaraz.

Read the rest of this entry

Rozkoszna Ironia: III Wojna Światowa.

Kościół Szatana oficjalnie popiera nazistowski reżim, wspierający LGBT. Instynktownie nie dziwi, prawda? A teraz nazwijmy sprawę inaczej:

Kościół Szatana oficjalnie popiera biedne, zaatakowane państwo na wschodzie, broniące się przed agresorem. Którego podobno miało rozgromić jakieś dwa lata temu, a teraz kończy się mu amunicja. Ojej.

Media bardzo dobrze sterują masami; macie same instrukcje w głowie, zero faktów. Za to ja mam wadę, problem w charakterze: LUBIĘ OBNAŻAĆ PRAWDĘ. Przez to napiszę ten post, i spadną na mnie kłopoty, ale satysfakcja będzie moja.

Read the rest of this entry

Dylemat CO2

Zakończenie życia na Ziemi to nasza odpowiedzialność, moralny obowiązek.

Lubię liczne aktywności, które produkują dużo CO2 (i tak ułamek tego, co prywatny odrzutowiec).

A teraz słyszę, że grozi nam globalne oziębienie, zaś wyczytałem, że im więcej CO2, tym szybciej rosną roślinki, które pochłaniają też inne zanieczyszczenia z powietrza.

Teraz to już nie wiem, co robić..🌲🌳🌲🌴🎋🏞️

☠ Największe Zło

Post jako tekst nie jest w pełni gotowy. Wrzucam jednak, bo niewiadomo, kiedy wrzucę go w zadowalającej mnyje formie jako stronę na górę witryny.

Ostrzeżenie: MOCNE! Słabi upadną.

Jakie jest największe Zło? Jaki jest najpodlejszy czyn? Zdradzę wam, co jest najwstrętniejszą rzeczą, jaką można uczynić – i jak na tak podły i zdegenerowany świat przystało, zjawisko to ma ogromną skalę. Jest to korzeń wszelkiego zła:

Nie ma większej zbrodni niż rozmnażanie. Wszystkie zdrady, walki, nieszczęścia, tragedie, ból kłamstwa itd., których doświadcza każda żywa istota, pochodzą z faktu urodzenia, zgotowanego przez krwiożerczych egoistów i zdegenerowanych, zwierzęcych jebaków, bluźnierców przeciwko umysłowi i oświeceniu.

Jeżeli hitler zgotował ludziom piekło, to co dopiero jego rodzice, skoro nie tylko jego stworzyli, a i jego samego na cierpienie życia skazali?!

Kto jest bardziej podły – Stalin, „skazujący” na opuszczenie padołu łez tysiące lub miliony dusz we w miarę cywilizowany sposób – czy sadystka, zmuszająca do urodzenia dziecko, z nieuleczalnymi wadami, które nigdy nie będzie samodzielne, i będzie dogorywać w bólu, poniżeniu i goryczy?!

Seks jest aktem bluźnierstwa przeciwko rozumowi i oświeceniu, ceremoniałem zwierzęcej, bestialskiej realizacji biosoftu demiurga: realizacją perwersji Światła przez astralnego psychopatę, który wgrał w kod genetyczny oprogramowanie istotom żywym. Stąd biosoft – biological software, biooprogramowanie.

Dlatego też JEZUS mówi „nie żeńcie się i nie wychodźcie za mąż”, a prorok w Apokalipsie Jana ostrzega:

Wielka bestia zła, która wyszła z morza; a imię jej 666 – Carbon, atom węgla ma 6 protonów, 6 neutronów i 6 elektronów; to życie, życie oparte na organicznych związkach węgla, jest złem. ⛓️🚫🌿🚫☠️

Zaiste, tysięcy ksiąg jest warte każde z powyższych stwierdzeń.

Każda rodzina jest komórką terrorystyczną, sprowadzającą wyrok śmierci po średnio 70-90 latach kaźni na kolejne dusze.

To na człowieku, jako istocie w miarę czasami rozumnej, ciąży odpowiedzialność za całe stworzenie. Zwierzęta się ruchają, w swoich szczynach, gównach, że sterczącymi guzami nowotworów, srając kolejnymi miotami ścierwa obok gnijących czaszek ich przodków – W NIEŚWIADOMOŚCI!

Obowiązek moralny zakończenia życia na Ziemi ciąży więc na nas, z konieczności zakończenia więzienia reinkarnacji i zagłodzenia pasożytniczego demiurga, astralnego degenerata, twórcy tego absurdalnego więzienia.

Promyk nadziei

Read the rest of this entry

Natura; sytuacja ludzkości: Przeznaczenie / FATE, cz.2. Kukły NPC świętują, na mych rękach okowy świadomości 👁️

Kajdany na mych rękach, drut kolczasty na mej szyi. Nie chciałem być kukłą – widzem teatru theatrum mundi, – otworzyłem swoje oczy – i ujrzałem kajdany.

Pamiętam czasy chodzenia do szkoły, ta łatwość, jaki świat był prosty. Nauczyć się do szkoły, wstać, zadanie domowe… Czy też czasy wiary w Godspell – co się nauczyłem, to moje, ale jakże wspaniałe było to dziecinne „pomodlić się i jakoś to będzie„. To takie polskie, taka typowa polska przywara. Przykre. Pamiętam ta ułudę. Modlu modlu, działu działu i gotowe. Szczęśliwie, nihilistyczny program auto-oszukania ateizmu ominął mnie szerokim łukiem. W taką bzdurę tkanki nerwowej ze środka czaszki nie wpadłem. Rozczarowanych czytelników nie przepraszam.

Istnieje wiele losów gorszych od śmierci., i gdyby tylko śmierć BYŁA końcem egzystencji… klątwa ciągnie się daleko dalej, a nadzieje są nikłe. Wybór jest iluzją niewolnika, wolność nie istnieje, terror fejtu (fate, przeznaczenia) nie może być usprawiedliwiony żadnym dobrem wyższym. Śmierć nie da uwolnienia, opóźni tylko kaźń o parę dekad, maksymalnie. Opium godspell, raz przejrzane, pozostawia jedynie furię demiurga i tyranię Archontów. Ich zombie-niewolnicy, vel wyznawcy, już klną na ten artykuł. Może i się odezwą w komciach.

Kajdany wrzynają się coraz głębiej, a mordercy, którzy chcieli mnie zabić klątwami (nie lubię tego religijnie zabarwionego, przedawnionego słowa), o ironio, nie zaszli tak daleko w ranach mi zadawanych, jak te skvrwvysyny fatewriters, przeznaczeniopisarze. No tak, nie dziwi, to przecież oczywiste i logiczne, heh. Spojrzenie na zegarek – tak, cyfry, jak co chwilę i jak w każdym pseudolosowym (jak i „losowym„!) miejscu, wskazują bezwzględnie i bez krzty miłosierdzia te same cyfry, o dobrze mi znanym znaczeniu, wieszczące mi zgubę przeznaczonej mi zagłady. Życie.

Read the rest of this entry