Chrześcijanin i Magia
Niniejszy wpis jest niejako drugą częścią artykułu Ezoteryka i Biblia. Ten artykuł koncentruje się bardziej na aspektach praktycznych.
Czym są czary?
Okultyzm i magia cierpią na brak jednoznacznych określeń i spójnych kategorii. To też znacząco utrudnia rozeznanie w tym, jaki rodzaj magii powoduje jakie efekty. Znana jest wypowiedź Aleistera Crowley’a, niejakiego ojca współczesnego okultyzmu i Thelemy, żę „Magija jest to czynienie zmian w zgodzie z własną Wolą.” Według takiej definicji, prawie wszystko jest magią – i jest w tym ziarno prawdy.
Nie przestaniesz używać Magii, chrześcijaninie
Dlaczego? Łatwo sobie wyobrazić jakiś skomplikowany rytuał – i tak, jest to magia, i niby wystarczy po prostu go nie wykonywać. Problem tkwi jednak gdzie indziej.
Magia energii i moce psioniczne
Energia stale przepływa przez twoje ciało. Ludzie najczęściej wyczuwają ją w sytuacjach około-seksualnych, nie będąc wytrenowani w wyczuwaniu energii w innych sytuacjach. Bez względu jednak na odczuwanie tej energii lub nie, ona ciągle się w Tobie znajduje. Konkretne pozycje seksualne mają określone działanie ze względu na manipulację przepływu energii – i nie widzę, aby jacyś chrześcijanie przestali uprawiać seks „bo to magia”. Podobnie, Telepatia (cały wpis: Telepatia i „Dotyk”. Narkotyki i duchowość. Twin flame 🔥) jest umiejętnością pasywną, u wielu ludzi występującą na poziomie wyczuwania czyjegoś skupionego wzroku na sobie (uczucie, że ktoś się na nas patrzy). W momencie rozwinięcia takich umiejętności, nie da się tego oduczyć – występują one pasywnie.
Procesy z energią zachodzą niezależnie od tego, czy ci się to podoba, czy nie. Ktoś ci się podoba seksualnie? „Motyle w brzuchu” to zwiększona aktywność czakry sakralnej. Strach? Blokuje się czakra korzenia. Dałeś wiarę lub odpowiedziałeś komuś telepatycznie? Blokuje się czakra splotu słonecznego.
(22) Dla jednych, którzy mają wątpliwości, miejcie litość, (23) wyrywając ich z ognia, ratujcie ich; dla drugich miejcie litość połączoną z obawą, mając odrazę nawet do szaty skalanej przez ciało. – List Judy 1:22-23.
Ten fragment dotyczy śladu energetycznego, który zostaje na ubraniach. Wina mordercy zapisuje się na jego odzieży, przedmioty „nasiąkają” energią wydarzeń, w których uczestniczyły. Strój, w którym się uczyłeś będzie wspomagał twoją naukę. Narzędzie mordu będzie nosiło zapis tragedii i przemocy na sobie. Zapis energetyczny „pamięta” także ciężar grzechu – ciężką, gęstą karmę.
Cały artykuł: KARMA, CZYLI CO? – PRZEDMIOTY, JĘZYK, NARODY.
OOBE (podróże astralne)
Kolejny przykład to podróże astralne. Występują samoistnie podczas snu i zazwyczaj nie są zapamiętywane. Jeżeli nauczysz się lepiej zapamiętywać sny, zaczniesz częściej pamiętać, co robiłeś podczas projekcji astralnej – pamiętać m.in. miejsca, które odwiedziłeś. Podróże astralne definitywnie są dziedziną okultyzmu. Czy są jednak „zakazanymi” czarami, skoro de facto i tak zachodzą samoistnie?…
Magia sympatyczna (omenów)
Cały wpis: Kod Rzeczywistości: Sny Live (Omeny) 👁️ Dodatkowy wpis: Prawdziwe zasady religii: Mechanika duchowości.
W skrócie, KAŻDE podejmowanie przez ciebie działanie ma wymiar symboliczny i jest aktem magicznym. Dotknięcie kluczy, dziura w worku na śmiecie, przepełniony kosz, założenie czapki – można tak długo wymieniać. Tu jednak jest podstawowa różnica – próba manipulowania znakami jest wybitnie niebezpieczną magią, mogącą prowadzić do katastrofalnych skutków. Akt mający reprezentować jedno, powoduje coś innego, złego, też pasującego do zastosowanych przez ciebie znaków. Kiedy jednak znasz znaki, również te liczbowe, samo ich czytanie nie jest „zakazanymi czarami”.
A skoro odczytywanie znaków nie jest samo w sobie czarem, również czytanie znaków astrologicznych nie wydaje się być czymś złym – nie są tu wszakże wzywane żadne mroczne siły.
Manipulacja rzeczywistością
Czary skupione na osiąganiu konkretnych celów metodami chaotycznymi, zakłócającymi duchowy porządek (ang. distortive) polegają na ciągłym uciekaniu od kary. Magia demoniczna i inna destrukcyjna w skutkach bazuje na ciągłym oddalaniu od siebie kary, na ciągłym unikaniu karmy.
Takie środki mogą też być złudnym narzędziem walki z przeznaczeniem – próbą wprowadzenia tak dużych zakłóceń, aż struktura karmy i przeznaczenia załamie się. W rzeczywistości jednak to nie działa, a jedynym efektem takich działań jest wieczne potępienie.
Pomimo tego, przeznaczenie MOŻNA zmienić z boską pomocą.
Stosowanie takiej magii destruktywnej, chaotycznej jest ciągłą ucieczką od nieuchronnej kary – „wyrównania” rzeczywistości. Przypomina to kryminalistę, który popełnia kolejne i kolejne przestępstwa, aby uniknąć bycia schwytanym i uniknąć kary (karmy).
Końcem takiej magicznej ucieczki jest nieuniknione 41 – karta Wielkich Arkanów Tarota „Wieża”; destrukcja osoby nadwyrężającej strukturę samej rzeczywistości.
Co jest grzechem?
Nietrudno się chyba domyślić, że magia taka jak demonolatria (oparta na kulcie demonów) jest grzechem. Nie zamierzam robić wielkiego wstępu.
(12) Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić. – 1 List do Koryntian 6:12.
(21) Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek. (22) Przekonanie, jakie masz, zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto nie osądza samego siebie za to, co uważa za dobre. (23) Lecz ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem; wszystko zaś, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem. – List do Rzymian 14:21-23
Omawiałem już odczuwanie energii, czy podróże astralne. Istnieje jednak wiele innych dziedzin i przypadków, w których osąd nie jest tak prosty. Przywoływanie bytów? Niemal definitywnie możemy określić złym pomysłem, ale czy możliwy jest kontakt z aniołami bożymi, świętymi?
(16) Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. (17) Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus. (18) Niech was nikt nie potępia, kto ma upodobanie w poniżaniu samego siebie i w oddawaniu czci aniołom, a opierając się na swoich widzeniach, pyszni się bezpodstawnie cielesnym usposobieniem swoim, (19) a nie trzyma się głowy, z której całe ciało, odżywiane i spojone stawami i ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym. – List do Kolosan 2:16-19.
Wiemy więc z Biblii, że praktyki związane z aniołami występowały i były dopuszczalne. Niemniej jednak byłbym bardzo sceptyczny wobec takich kontaktów – ryzyko jest ogromne. Czytaj cały artykuł: Największe kłamstwo Zachodniego Okultyzmu.
Co mogę jednak powiedzieć na podstawie własnego doświadczenia? W magii opartej na pracy z energią, a więc takiej,w której, ogólnie rzecz biorąc, wykorzystujemy tylko energię i nie wzywamy innych bytów, nie pojawia się wina ani problem kontaktu z innymi istotami, i występuje „tylko” ta odpowiedzialność, która występuje przy każdym działaniu, nie tylko magicznym: odpowiedzialność za konsekwencje. Podkreślam brak kontaktów z bytami, ponieważ znaczna część z nich jest upadła, lub ma wolną wolę i tak, czy inaczej lubi zniewalać ludzi, którzy wchodzą z nimi w kontakt.
Przykład: zaklęcie mające przyciągnąć pieniądze. Ktoś przypomniał sobie, że był ci winien pieniądze i je zwrócił – brak winy. Inna manifestacja: to samo zaklęcie spowodowało, że np. ktoś zgubił te pieniądze – jesteś tego winny.
Jeżeli obraz nadal nie jest czysty, to łatwiejszy przykład będzie z atakiem magicznym. Wtedy wina pojawia się dopiero wtedy, kiedy atak się zmaterializuje, nie wcześniej, nie później. Innymi słowy, potencjalna wina zależy od tego, jak zmaterializuje się czar, i dopiero w momencie materializacji.
Uważni czytelnicy (którzy przeczytali artykuł Prawdziwe zasady religii: Mechanika duchowości) odkryją jednak, że pomijam ważny aspekt – zjawisko często i ochocze wykorzystywane przez satanistów, ale będące ogólną zasadą. Mianowicie, istnieje wiedza o tym, kiedy ktoś zasługuje na karę. Jeżeli ktoś nagrzeszył i ma ciężką karmę, niekoniecznie musi się zaraz stać coś złego – ale może. Taka „wisząca” kara to okno możliwości dla satanistów – mogą bowiem wyrządzić komuś zło czarami, nie ponosząc za to winy. Innymi słowy, jeżeli ktoś jest grzesznym człowiekiem i zasługuje na karę, a ty go przeklniesz, to będziesz „Ręką Boga” i nie poniesiesz winy za spowodowane zniszczenia. Strzeż się jednak! Przewidzieć efekty czaru jest trudno, i niewiele brakuje, by przesadzić, a wtedy będziesz winien ciężkiego grzechu za spowodowanie zniszczeń w czyimś życiu.
Dla absolutnej większości więc wystarczy proste stwierdzenie: lepiej nie ucz się magii. Jak sugerowałem w tym wpisie, potem może być już za późno – nie oduczysz się jeżdżenia na rowerze.
Biała magia
Co więc z białą magią? Z energiami światła i miłości? Czyż nie jest ona dobra? Czy może jednak ma ukryty w sobie JAD?!
O mocy, stojącej za cudami u pseudo-chrześcijan, którzy (z przerażeniem to stwierdzając) nie mają pojęcia o mocy Ducha Świętego, chociaż co chwilę wycierają sobie Nim usta – w nowym artykule, wkrótce.



