Biblia, Darknet, NWO

Biblia, Darknet, NWO

Bez względu na to, czy to się nam podoba, czy nie – i bez względu na to, że nie jest to prawdą – wierzący w Biblię zostaną wkrótce uznani za terrorystów, kryminalistów gorszych od pedofili i morderców. Dlaczego? Czy coś z tym można zrobić? I czym jest Darknet?

Wrogowie ludu

Dla tych, którzy choć mniej więcej znają już agendę lucyferian, new age i podobnych, powinno być to dosyć oczywiste. Dla tych, dla których nie jest, pare słów tutaj i być może w przyszłości zbliżony artykuł.

Szatan chciał i chce zająć miejsce Najwyższego. Nie otrzymałby dużego poparcia, przedstawiając tą swoją czarnomagiczną, złą stronę. Większość ludzi chce iść za „dobrem” i to co samo nazywa siebie złem, jest przez nich z góry odrzucane. Ludzie mają w sobie jakieś resztki sumienia, mają poczucie winy i chcą je zagłuszyć, wierząc, że odkupują swoje winy, złe czyny. Pragną dobra… a raczej boją się otwartego zła.

Dla pogan nienawiść to „zło”, a miłość to „dobro”. W Biblii tak oczywiście nie jest.

Dlatego szatan, by zdobyć poparcie i cześć od ludzi, gra lucyfera – niosącego „światło”, „miłość”, „pokój”.

(34) Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. – Ew. Mat. 10:34

Miłość „matki ziemi”, ludzi, grzechu, brak materializmu i monarchów „starego porządku świata”. To jest propaganda lucyfera i ludzkość za nią pójdzie. Tłumy pójdą za obietnicami rozkoszy wirtualnej rzeczywistości, nieśmiertelności i braku chorób transhumanizmu. Ta obrzydliwość własnej drogi do zbawienia była implementowana w ludziach od pokoleń i im bliżej naszych dni, tym jest on silniejsza, wzbiera na sile, na tyle, że w wielu przypadkach jest już ona odkrytą, jawną propagandą, a nie wiadomością podprogową, czy też spiskiem.

W związku z tym – ludzie wierni Biblii i Bogu Najwyższemu wkrótce zostaną uznani za wrogów tej oddemonicznej utopii, wrogów „ewolucji” i „postępu technologicznego”. Wrogów ludzkości. „Zatruwaczy umysłów”, „mącicieli”, „sługi diabła”. Brzmi absurdalnie? Tak już było. Nazywało się to świętą inkwizycją, która obecnie naturalnie istnieje (święte oficjum zmieniło nazwę na kongregację d.s nauki i wiary, znajduje się nadal w tym samym budynku co kiedyś), lecz już nie mocy, jaką miała w przeszłości. Ale czas płynie, a dzisiaj tropienie na każdym kroku jest nieporównywalnie większe od technologii inkwizycji sprzed choćby 400 lat.

Tak więc – chrześcijanie, „wrogowie nauki”, wrogowie „kolektywnej ewolucji”, wrogowie „pomagania ludziom” (transhumanizmu). Chyba nietrudno dostrzec, jakie będą tego konsekwencje. Już samo odrzucenie katolicyzmu budzi nierzadko furię i ostre ataki rodziny. Co zresztą nie powinno dziwić, co mówi Jezus Chrystus – Syn Najwyższego?

(21) A wyda na śmierć brat brata i ojciec syna i powstaną dzieci przeciwko rodzicom i przyprawią ich o śmierć.

(35) Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. (36) Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. – Mat 10: 21, 35-36

(26) Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim. (27) Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim.  – Łk 14:26-27

Gdy dodamy do odrzucenia wiary odrzucenie „jawnego dobra” całej ludzkości, staniemy się dla nich „chorobą” do zwalczenia, „rakiem” na ciele ich pogańskiej, światowej wspólnoty. Takie określenia na nas z resztą już widniały w opracowaniach lucyferian.
Ciekawe, ile jeszcze czasu minie, zanim wszyscy poganie zrozumieją, że czczą jednego boga(2Kor 4:4), lucyfera, i przestaną się obruszać na jego imię. Będzie to czas, w którym zaczną nas oni wszyscy tępić…

Jako więc tacy wrogowie tego, co u ludzi święte, będziemy uznani za wrogów państwa, świata. Jakimi z resztą (wrogami świata) duchowo być powinniśmy.

(..) Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem. – Łk 16:15

Po zjednoczeniu świata i religii, należy spodziewać się końca terroryzmu. Chyba, że ustawione ataki terrorystyczne przez rządy będą nagłaśniane przez media jako rzekomo spowodowane przez Biblijnie wierzących („nieoświeconych”, „źle rozumiejących Biblię”).
Tak czy inaczej, staniemy się wrogami publicznymi numer 1, i jestem przekonany, że wielu aktywniejszych działaczy powiązanych z prawdą Biblijną już jest na tzw. watch-liście.

Darknet vs. NWO

3bd6583af5a14653b7b54db2c9fe7f3e_generic1

W świecie, gdzie ciemność podziemi jest uznawana za światłość dnia, prawdziwa światłość schodzi do podziemi.

Darknet (za ang. wikipedią): jest siecią zbudowaną wewnątrz innej sieci, do której można dostać się jedynie za pomocą odpowiedniego oprogramowania, konfiguracji, czy też autoryzacji, często używając niestandardowych protokołów komunikacyjnych i portów. Dwa typowe rodzaje darknetu to sieci typu p2p i sieci chroniące prywatność, takie jak sieć Tor.

Sieć To200px-tor-logo-2011-flat-svgrwirtualna sieć komputerowa implementująca trasowanie cebulowe drugiej generacji. Sieć zapobiega analizie ruchu sieciowego i w konsekwencji zapewnia użytkownikom prawie anonimowy dostęp do zasobów Internetu. Roger Dingledine, Nick Mathewson i Paul Syverson przedstawili pracę „Tor: The Second-Generation Onion Router” na 13. sympozjum bezpieczeństwa stowarzyszenia USENIX w piątek, 13 sierpnia 2004. Podobnie jak sieci Freenet, GNUnet czy MUTE, Tor może być wykorzystywany w celu ominięcia mechanizmów filtrowania treści, cenzury i innych ograniczeń komunikacyjnych.

Sieć Tor / darknet w internecie zdobył całkowicie przypadkowo złą sławę, będąc kojarzony przez ludzi jako siedlisko morderców, pedofilów i wszystkiego co złe, również według Biblii.
Owszem, sieć tor zawiera również takie treści. (Ciekawostka: w darknecie istnieją ruchy anty-pedofilskie.) Kto jednak chce dotrzeć do czegoś takiego, i tak dotrze; podobnie jak kryminaliści zawsze mają broń, i to bynajmniej nie legalną. A porządny obywatel jej nie ma…

Darknet dla jednych jest „kluczem do naszej prywatności”, a dla niektórych złem wcielonym. Jest nim dla tych samych ludzi, którzy nie rozumieją, że strzelaniny i masowe morderstwa kryminalistom „udają się” i najczęściej się zdarzają w strefach, gdzie wnoszenie broni jest zabronione w USA.

W przeciągu ostatniego roku, półtorej roku, większość kryminalistów z polskiej sieci tor zostało zatrzymanych przez policję, o czym można przeczytać choćby na takich portalach jak https://niebezpiecznik.pl/ . W efekcie zniknęły platformy komunikacji przestępców i okultystów, ale zniknęły też platformy wolności słowa, na których znajdowały się osoby i materiały niekorzystne dla niektórych polityków.

Bez względu na to, jaka partia obecnie rządzi, wolność jest coraz bardziej pomniejszana i coraz dumniej kroczymy do NWO, czy czegokolwiek innego w tym rodzaju. Desperacką walkę o wolność… w głównej mierze do złych celów, a więc – Biblijnie godną potępienia, można obecnie obserwować choćby na pozostałościach polskiej sceny tzw. Darknetu.

(12) Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę. – 1 List do Koryntian, 6:12

(9) Baczcie jednak, aby ta wolność wasza nie stała się zgorszeniem dla słabych. – 1Kor 8:9

Biblia potępia też tych, którzy używają wolności w Chrystusie jako wymówki od ich grzechów i niegodziwości.

Jednak walka ta – walka z systemem, walka z NWO, zniewoleniem przez rządy jest z góry skazana na niepowodzenie i nie ma sensu, a co ważniejsze: nie jest naszą walką. Jako człowiek wierzący w całą Biblię, uznaję List Pawła do Rzymian i choćby z tego powodu z państwem walczyć nie będę i nie zachęcam do tego. Dla tych, którzy Pawła nie uznają, dodam, że również np. Piotr o tym pisze w 1P:2.

Nie piszę jednak o tym, by kogokolwiek zachęcać do zasobów darknetu, typu jakiś dokumentów zw. ze spiskami, nwo i temu podobnymi. Oprócz bardzo ważnych kwestii – potrzeby Ewangelizacji w tej ukrytej części internetu, jest to coś, na co powinniśmy zwrócić uwagę. Ze względu na naszą wiarę w Biblię jesteśmy na celowniku niektórych grup i ta tendencja będzie się wzmacniać i rosnąć. Żeby nie być gołosłownym, przykład wykrytej grupy satanistów, którzy organizowali się w celu niszczenia naszej działalności, wspomniany jest na początku w filmie R$E. (Jak pamiętam, chyba w którymś filmie omawiał to szerzej.)
Powinniśmy więc przyłożyć większą, coraz większą wagę do bezpieczeństwa internetowego i prywatnej komunikacji. W samej sieci Tor, ale też i w zwyczajnym internecie można znaleźć wiele informacji o zabezpieczeniu się w sieci. Związany z siecią tor i jej zabezpieczeniami jest np. komunikator TorChat (download).

Bóg dał nam błogosławieństwo tylu możliwości w dzisiejszych czasach, dlaczego nie możemy z nich skorzystać? Prywatność nie jest grzechem.
Naturalnie, jeżeli ktoś jest słaby w wierze i kusiłiby go złe rzeczy znajdujące się w darknecie, nie powinien tam wchodzić.
Ze względu na słowa Biblii i możliwość znacznego pogorszenia opinii o nas, absolutnie przeciwwskazane jest czynienie czegokolwiek o niejasnej sytuacji prawnej i łamanie prawa związane z darknetem przez nas. Nawet, jeżeli kogoś kusiłyby cuda typu ibogaina.

EDIT 03-12-2016: Nie zmienia to jednak faktu, że i tak jako Chrześcijanie zostaniemy w końcu zaliczeni jako kryminaliści, jak i sam Jezus: Łk 22:37; Iz 53:12.

Do nieco prywatniejszego przeglądania normalnego internetu, jak i przeglądania sieci tor, potrzebny jest tor browser.

jorge-lizama-cybermedios-30-sitios-nuevos-deep-web

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s